Neandertalska kość z dna Morza Północnego

Fragment czoła neandertalczyka wyciągnięto z dna Morza Północnego. To pierwsze szczątki prehistorycznego człowieka znalezione w morskich wodach.

Kość dostrzegł prywatny poszukiwacz skamieniałości wśród muszli i innych rzeczy wyciągniętych z dna morza 15 km od brzegów Holandii w 2001 r.

O tym, że jest ona fragmentem naszego wymarłego kuzyna świadczy głównie wydatny łuk brwiowy. Identyfikację potwierdziły też porównania z neandertalskimi szczątkami znajdowanymi na terenie Francji.

Naukowcy przeprowadzili m.in. badania izotopowe kości, które wykazały, że ów neandertalczyk żywił się prawie wyłącznie mięsem.

Wiek kości uczeni szacują na mniej więcej 60 tys. lat. Nie zdecydowali się na datowanie radiowęglowe, gdyż uzyskanie potrzebnej do tego ilości kolagenu wymagałoby zniszczenia znacznej jej części.

Na podstawie BBC.

Naukowcy z krajów leżących nad Morzem Północnym są już przyzwyczajeni do znalezisk z jego dna. Kamienne i kościane narzędzia, a przede wszystkim szczątki prehistorycznych zwierząt (np. mamutów) dość często trafiają do rybackich sieci bądź koparek wydobywających żwir. Na przykład niedawno wyciągnięto z podwodnego żwirowiska 28 neandertalskich pięściaków sprzed 50-60 tys. lat.

Wszystko dlatego, że jeszcze 13 tysięcy lat temu dno Morza Północnego było lądem. Przez tysiące lat neandertalczycy, a potem Homo sapiens, żyli na tych terenach, polując na zwierzynę.

Archeolodzy mają nadzieję, że kiedyś będą mogli prowadzić wykopaliska na dnie Morza Północnego. Liczą bowiem, że jest tam wiele śladów po dawnych ludziach, które czas potraktował dużo łagodniej, niż te znajdowane na lądzie. Na razie zajmują się tym, co przypadkiem wyłowiono, i tworzą mapy tej zalanej krainy.