Piekarnik sprzed 29 tys. lat

Dół średnicy około 120 cm, w którym prehistoryczni Europejczycy piekli mięso, znaleźli czescy archeolodzy na stanowisku Pavlov VI niedaleko granicy z Austrią i Słowacją.

Leżące obok pradawnego piekarnika kości zwierząt pozwoliły naukowcom ustalić, co jedli nasi przodkowie 29 tys. lat temu.

Wybór mięs, jak się wydaje, mieli dość szeroki. Obok dołu leżały bowiem szczątki samicy mamuta i mamuciątka, a także lisa arktycznego, rosomaka, niedźwiedzia, reniferów, koni i zajęcy.

Główną rolę w prehistorycznym piekarniku ludzi zaliczanych do kultury graweckiej odgrywały kamienie, które rozgrzewano w ogniu i na nich pieczono mięso. Archeolodzy znaleźli wiele takich „grzałek”. Wokół piekarnika znajdowały się też mniejsze doły, które mogły służyć do gotowania. Zdaniem kierującego badaniami prof. Jiriego Svobody z Uniwersytetu w Brnie nad całą tą kuchnią wznosiło się coś w rodzaju tipi bądź jurty.

Pozostałości kulinarnej aktywności naszych przodków nie są jedynymi znaleziskami czeskich archeologów. Odkopali oczywiście spory zestaw narzędzi z kamienia i kości. Zdaniem Czechów wykonane z tego ostatniego materiału „szpachelki” mogły być używane do manipulowania mięsem w piekarniku. Archeolodzy znaleźli również liczne muszelki, z których wiele było ponacinanych lub pomalowanych na czerwono i czarno, paciorky oraz kawałki gliny z odciskami palców i włosia.

Szczególnie ciekawym znaleziskiem jest kawałek odpowiednio uformowanej i wypalonej w ogniu gliny, który przypomina głowę drapieżnego kota.

Odkrycia naukowcy opisali w najnowszym „Antiquity”. Ja skorzystałem z tekstu w Discovery News. Polecam galerię zdjęć.