Odkryli drugie miejsce w Ameryce z budowlą Wikingów?

Kanadyjska archeolog Pat Sutherland twierdzi, że natrafiła na pozostałości wikińskiego muru na wyspie Baffina w północnej części kraju. Jeśli ma rację, to będzie to drugie miejsce w Ameryce, w którym odkryto budowle żeglarzy ze Skandynawii, po słynnym L’Anse aux Meadows na kanadyjskiej wyspie Nowa Fundlandia.

L’Anse aux Meadows

Zrekonstruowane domostwa Wikingów w L’Anse aux Meadows. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Dylan Kereluk

Mur, na którego pozostałości natrafili archeolodzy w Nanook, zbudowano w charakterystyczny dla Wikingów sposób z kamieni i darni. Zdaniem odkrywców może być pozostałością po jakimś schronieniu postawionym ponad 700 lat temu.

Pat Sutherland uważa, że skandynawscy żeglarze odwiedzali wyspy północnej Kanady przez kilka stuleci i handlowali z tamtejsza ludnością. Archeolog wskazuje na różne przedmioty skandynawskiego pochodzenia, które odkryto na kanadyjskiej północy w ciągu ostatnich 10 lat. Są to m.in. charakterystycznie zdobione wyroby z drewna, czy kamienie do ostrzenia noży i toporów. Do tej grupy zabytków należy też łopata z fiszbinu, którą naukowcy odkryli w pobliżu muru. Wygląda ona tak, jak łopaty odkrywane na skandynawskich stanowiskach w Grenlandii.

Jednak nie wszyscy wierzą, że znaleziska te są śladami odwiedzin Skandynawów. Zdaniem Roberta Parka z Uniwersytetu Waterloo przedmioty wykonała ludność miejscowa i tylko przez przypadek przypominają wyroby żeglarzy z zachodu.

Sama Sutherland podkreśla, że pochodzenie muru wymaga jeszcze dalszego potwierdzenia. Zanacza jednak, że jest on bardzo nietypowy dla społeczności, które kilkaset lat temu żyły na tych ziemiach, a jednocześnie bardzo dobrze pasuje do kultury skandynawskiej.

Na podstawie canada.com.