Znów znaleźli białko dinozaura

Jedną z największych paleontologicznych sensacji ostatnich lat było odkrycie w kości dinozaura fragmentów naczyń krwionośnych, struktur przypominających komórki krwi i kolagenu (białka budującego kości). Grupa naukowców pod kierunkiem Mary Schweitzer z uniwersytetu stanowego w Utah wyizolowała je z kości tyranozaura, który żył 68 mln lat temu. Odkrycie było sensacją, gdyż białka i tkanki miękkie szybko ulegają rozkładowi.

Wyniki badań wywołały sporą burzę w środowisku naukowym. Zdaniem niektórych badaczy to, co wzięto za fragmenty naczyń krwionośnych i komórek krwi, było w rzeczywistości osadem bakteryjnym. Schweitzer jednak nie poddała się i teraz odpowiada białkiem i tkankami miękkimi z jeszcze starszych kości dinozaura.

Naukowcy odkryli je w skamieniałej kości udowej dinozaura kaczodziobego (hadrozaura) Brachylophosaurus canadensis, który żył 80 mln lat temu. Badania mikroskopowe stwierdziły obecność struktur przypominających naczynia krwionośne, komórki krwi i kolagen. Kość znajdowała się w piaskowcu, który jak podejrzewają naukowcy sprzyja zachowaniu tkanek miękkich.

By mieć pewność uczeni „potraktowali” te struktury antyciałami, które reagują z białkami. Testy wskazały na obecność kolagenu i innych białek, w tym być może hemoglobiny, czyli białka występującego w krwinkach czerwonych.

Swoje badania naukowcy opisali właśnie w Science. Na razie jednak pominęli w tym artykule hemoglobinę, gdyż w jej przypadku nie mają mocnych dowodów.

Część naukowców podejrzewa, że to co wydaje się być dinozaurzą hemoglobiną, to w rzeczywistości zanieczyszczenia. Tymczasem jeśli udałoby się potwierdzić, że to hemoglobina sprzed 80 mln lat, to mielibyśmy sensację dużo większa niż kolagen i naczynia krwionośne. Wzrosłyby wówczas szanse na odtworzenie wielu innych dinozaurzych białek.

Badania białek hadrozaura wykazały, jego bliskie pokrewieństwo z T. reksem oraz z kurami i strusiami. Potwierdza to wyniki wcześniejszych badań białek T. reksa.

Nowe odkrycie znacznie wzmacnia siłę argumentów Schweitzer i jej współpracowników i ułatwi odpieranie ataków na badania kości T. reksa sprzed 68 mln lat. Niektórzy zarzucali im nawet, że tkanki zostały wprowadzone do kości w wyniku nieuwagi. Wiele zarzutów było z pewnością spowodowanych niewiarą w możliwość cudownego zachowania się białek sprzed dziesiątków milionów lat. Teraz okazuje się, że wcale nie musi to być takie rzadkie, jak się wydawało.

Jeden z naukowców, którzy krytykowali sposób w jaki badano szczątki T. reksa, Pavel Pevzner z Uniwersytetu Kalifornii w San Diego, przyznał, że nowe badania przeprowadzono w prawidłowy sposób i z dużo lepszymi zabezpieczeniami przed zanieczyszczeniem.

Na podstawie National Geographic.

Przy okazji polecam tekst o genach Habsburgów. Sam musiałem pominąć ten ciekawy temat z braku czasu, ale właśnie zauważyłem, że tekst dużo bardziej kompetentny, niż byłbym w stanie napisać, ukazał się na blogu Miggawki.