Odkryto kolejne brakujące ogniwo – fokę z łapami

Odkryte w 2007 r. w północnej Kanadzie i opisane właśnie w Nature zwierzę wypełnia lukę między ssakami lądowymi a współczesnymi płetwonogimi – fokami, morsami i lwami morskimi.

puijila-darwini

Puijila darwini, czyli foka z łapami. Ilustracja: Mark A. Klingler of Carnegie Museum of Natural History

Żyjący 20-24 mln lat temu ssak miał głowę identyczną jak foki, ale miał też silne nogi i ogon. Zdaniem uczonych na lądzie poruszał się równie sprawnie, jak w wodzie, czego nie można powiedzieć o współczesnych fokach.

Nieznanego dotąd dawnego mieszkańca Ziemi naukowcy nazwali Puijila darwini, co tłumacząc z inuickiego i łaciny na polski znaczy „młody morski ssak Darwina”. To właśnie brytyjski uczony półtora wieku temu napisał, że ssaki morskie musiały mieć swoich lądowych przodków. Puijila jest tego najlepszym znanym dowodem.

Szczątki zwierzęcia kryły się w kraterze pometeorytowym na wyspie Devon w kanadyjskiej Arktyce. Prawie kompletny szkielet należał do osobnika długości 110 cm.

Zwierzę budową bardzo przypomina współczesne płetwonogie. Główna różnica to silne i stosunkowo długie nogi oraz ogon. Jednak budowa paliczków zwierzęcia wskazuje, że między palcami łap rozciągała się błona pławna. Zwierzę korzystało więc już ze środowiska wodnego. Zdaniem naukowców najprawdopdobniej były to akweny słodkie, a dopiero gdy te zaczęły zamarzać, Puijila, bądź jej potomkowie, przenieśli się do mórz.

Na podstawie National Geographic.

common_seal_phoca_vitulina

Płetwy zamiast łap bardzo przydają się w wodzie, ale na lądzie nie za bardzo wiadomo, co z nimi robić. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Andreas Trepte