Mały, ale groźny, czyli najnowszy dinozaur z Ameryki Północnej

Większości ludzi dinozaury kojarzą się z gigantycznymi zwierzętami. Najbardziej znane są właśnie te największe jak T. rex, czy brontozaur (właść. apatozaur). Jednak świat dinozaurów składał się też z wielu gatunków, których rozmiary nie zrobiłyby na nas piorunującego wrażenia. Jednego z takich maluchów odkryto niedawno w Ameryce Północnej.

hesperonychus-elizabethae

Hesperonychus elizabethae w całej okazałości. Rysunek Nicka Longricha, paleontologa z Uniwersytetu w Calgary

Żyjący 75 milionów lat temu Hesperonychus elizabethae miał tylko 50 cm wysokości i jest najmniejszym drapieżnym dinozaurem jakiego odkryto w Ameryce Północnej.

Jego szczątki są na tyle małe, że początkowo nie uznano odkrytych skamieniałych kości za pozostałości dinozaura. Jednak bliższe badania wykazały ogromne podobieństwo do kości Velociraptora, znacznie większego drapieżnego dinozaura. Badacze ustalili również, że te małe kości należały bez wątpienia do dorosłego osobnika.

O odkryciu poinformowali kanadyjscy naukowcy w PNAS. Ja skorzystałem z tekstu w National Geographic.

To nie pierwszy tak mały drapieżny dinozaur jakiego odkryto. Znamy już trochę gatunków, które wielkością dorównywały zaledwie kurom czy indykom, czyli swoim odległym potomkom.