Robin Hood to rabuś – uważał mnich z XV wieku

Historyk sztuki z Uniwersytetu St. Andrews w Fife (Szkocja), Julian Luxford, natrafił na XV-wieczną wzmiankę o legendarnym Robin Hoodzie.

Napisany łaciną krótki tekst znajduje się na marginesie kroniki „Polychronicon” z lat 40. XIV w. przechowywanej w prestiżowym Eton College.

„Około tego czasu, wedle powszechnej opinii, pewien banita, zwany Robin Hoodem, wraz z towarzyszami nękał Sherwood i inne praworządne tereny Anglii ciągłymi rabunkami” – napisał mnich około 1460 r. Zdaniem Juliana Luxforda jest to prawdopodobnie najstarsza pisemna wzmianka o Robin Hoodzie

Zgodnie z legendą Robin Hood działał w XIII wieku w Lesie Sherwood. Jak głoszą ludowe przekazy zabierał bogatym, by dawać biednym.

Jednak wzmianka mnicha na marginesie „Polychronicon” wskazuje wyraźnie, że nie wszyscy uznawali go za bohatera.

Odkrycie uraduje z pewnością mieszkańców hrabstwa Nottinghamshire. Wspomina bowiem o znajdującym się tam Lesie Sherwood. Choć na świecie postać banity jednoznacznie kojarzy się z tym miejscem, to sąsiednie hrabstwo Yorkshire od dawna twierdziło, że w rzeczywistości legendarny łucznik działał na jego terenie. Władze Yorkshire nazwały nawet lokalne lotnisko Robin Hood Airport. Nottinghamshire nie za bardzo mogło się bronić, bo nie było w zasadzie żadnych dowodów wiążących Robin Hooda z tym hrabstwem.

Wzmianka będzie też zapewne używana w sporach o historyczność tej postaci. Nie brak bowiem wśród uczonych osób wątpiących w istnienie Robin Hooda. Wielu innych uważa, że w legendzie połączono wspomnienia o kilku banitach z tamtego okresu. Zapisek mnicha nie jest jednak argumentem zbyt mocnym, bowiem powstał 200 lat po czasach, w których Robin Hood miał żyć.

O dokryciu napisała agencja AP.