Tutanchamon z Kurdystanu

Małą figurkę faraona Tutanchamona odkryła kurdyjska ekspedycja archeologiczna w północnym Iraku.

Jak poinformował kurdyjską agencję informacyjną Hassan Ahmed, dyrektor miejscowych służb archeologicznych, posążek wysokości 12 cm odkopano w dolinie Dahuk, w miejscu od dawna zwanym Zamkiem Faraona.

Zdaniem odkrywców statuetka pochodzi z połowy XIV w. p.n.e. Jak mówią rzuca ona nowe światło na kontakty Egiptu z królestwem Mitanni, które rozciągało się wówczas na terenach zamieszkanych dziś przez Kurdów (północny Irak, wschodnia Syria, południowo wschodnia Turcja i zachodni Iran).

– Odkrycie pokazuje, że nazwa Zamek Faraona ma najpewniej jakiś związek z faktami historycznymi – powiedział Ahmed.

Na podstawie Zeenews/ANI. Zdjęcie figurki.

Do informacji tej należy podchodzić ostrożnie. Znalezienie statuetki władcy Egiptu na terenie Iraku nie jest sensacją. W XIV w. p.n.e. dyplomacja między Egiptem, a Mitanni i Babilonem kwitła w najlepsze. Władcy tych państw wymieniali się listami, darami i księżniczkami. Mam jednak poważne wątpliwości, czy rzeczywiście jest to figurka Tutanchamona. W informacji nie podano bowiem dlaczego kurdyjscy archeolodzy uznali, że przedstawia właśnie tego władcę. Obawiam się, że odkrywcy (bądź miejscowe media) powiązali figurkę z tym władcą z połowy XIV w. p.n.e., który jest najsłynniejszy. Niewykluczone nawet, że i datowanie znaleziska zostało podciągnięte pod Tutanchamona. Wszak imię to czyni każde znalezisko dużo bardziej sensacyjnym.