Masowy grób w ruinach azteckiej piramidy

Starannie ułożone szczątki 49 mężczyzn znaleźli archeolodzy w ruinach piramidy w centrum miasta Meksyk.

Piramida znajduje się w dzielnicy Tlatelolco, która była ostatnim punktem oporu Azteków podczas szturmu ich stolicy Tenochtitlan w 1521 r. Po zdobyciu miasta Hiszpanie zburzyli wszystkie piramidy.

Zdaniem meksykańskiego archeologa Salvadora Guilliema, który kieruje wykopaliskami, znalezieni Indianie mogli zginąć podczas tej bitwy, albo później podczas któregoś z powstań przeciwko przybyszom z Europy.

Archeolodzy znaleźli już w ruinach Tenochtitlan, które leżą pod współczesnym miastem Meksyk, wiele pochówków. Spoczywają w nich ofiary epidemii i wojny – mężczyźni kobiety i dzieci. Ułożenie szczątków wskazuje, że byli w pośpiechu wrzucani do dołów. Odkryty właśnie pochówek jest inny. Zmarłych starannie ułożono na modłę chrześcijańską. Byli młodymi, w większości wysokimi mężczyznami. Niektórzy mają ślady po zagojonych złamaniach. Jest więc bardzo prawdopodobne, że byli wojownikami.

Choć ułożenie ciał z rękami skrzyżowanymi na piersi jest bardzo europejskie, to podczas pochówku złożono też azteckie ofiary, a zmarli byli owinięci w duże liście agawy, a nie złożeni w trumnach.

Jak twierdzi Susan Gillespie, archeolog z Uniwersytetu Floryda, która nie brała udziału w wykopaliskach, jest bardzo prawdopodobne, że osoby te nie zginęły podczas walk w 1521 r., ale później w wyniku choroby, albo podczas jakiejś rebelii. Jej zdaniem pochówek jest niezwykły, bo mało prawdopodobne, że Hiszpanie zadali sobie tyle trudu, by pochować azteckich wojowników, a Indianie raczej skremowaliby swoich zmarłych bohaterów. Jej zdaniem jest możliwe, że są to osoby uwięzione przez Hiszpanów i dopiero później zabite. Taki los spotkał np. ostatniego władcę Azteków Cuauhtemoca.

Na podstawie depeszy AP.

Dziwi mnie, że cytowani przez AP archeolodzy nie wpadli na moim zdaniem najbardziej oczywiste wyjaśnienie. Jeśli założyć, że nie są to wrogowie Hiszpanów, ale Indianie, którzy z nimi współpracowali, to dwukulturowy charakter pochówku nie jest już taki dziwny. Po upadku Tenochtitlan wielu Azteków współpracowało z Hiszpanami. Zdobywcy Meksyku wyznaczali nawet kolejnych marionetkowych władców tego ludu, którzy z czasem zaczęli używać hiszpańskich nazwisk i stali się gubernatorami miasta Tenochtitlan-Meksyk. W efekcie powstawały takie hiszpańsko-azteckie nazwiska jak Diego de San Francisco Tehuetzquititzin czy Cristóbal de Guzmán Cecetzin.