Najnowsze odkrycia Polaków w Çatal Höyük

W ubiegłym roku zakończył się ósmy już sezon prac wykopaliskowch polskich archeologów na słynnym neolitycznym tellu w Turcji. Tym razem naukowcy skupili się na badania wyjątkowego grobowca ze schyłku okresu neolitu i początku chalkolitu.

catal_huyuk_restauration_b

Rekonstrukcja wnętrza jednego z domów w Çatal Höyük. Zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 2.5. Autor: Stipich Béla.

– Jest to obiekt o tyle niezwykły, że dotychczasowe pochówki umiejscawiano w przestrzeni domów mieszkalnych pod posadzką, natomiast ten był w zamierzeniu grobowcem od samego początku – wyjaśnia współkierujący badaniami prof. Arkadiusz Marciniak z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

To pierwszy grób tego typu przebadany w Çatal Höyük. Powstał ok. 6300-6200 roku p.n.e. Najbardziej interesującą znaleziskiem w jego obrębie jest panel dekoracyjny odkryty w górnej części trzech jego ścian. W zasuszonej glinie wykonano spiralne wzory – takie same znane są z późniejszych naczyń ceramicznych. W obrębie grobowca archeolodzy znaleźli wiele spektakularnych przedmiotów, w tym sztylety krzemienne o długości do 20 cm. Surowiec, z którego je zrobiono, pochodzi najprawdopodobniej z obszaru obecnej Syrii.

Archeolodzy znaleźli też kilka figurek, w tym alabastrową o wielkości 1 cm – przedstawiającą kobietę. Mimo miniaturowych rozmiarów wykonano ją precyzyjnie. Schematycznie zaznaczono głowę i bardzo silnie podkreślono uda i piersi. Oprócz tego w grobie były również groty sercowate z obsydianu.

Najbardziej niezwykłym artefaktem wydobytym podczas eksploracji grobu była figura pomalowana ochrą, przedstawiająca postać biegnącego mężczyzny, którą wycięto z malowanej dekoracji zdobiącej niegdyś ścianę.

W grobowcu archeolodzy znaleźli w trzech warstwach pochówki dziesięciu zmarłych.

Opisywany grobowiec wzniesiono na miejscu wcześniej zbudowanego domu i jego platformy. Wszystko wskazuje na to, że został on celowo opuszczony, zamknięty i zasypany. Na podłodze domostwa archeolodzy odkryli depozyty związane z opuszczeniem domu w postaci żuchw i łopatek bydlęcych.

Co ciekawe badacze natrafili na drzwi drzwi wiodące do długiego korytarza domu. – To ciekawe znalezisko, gdyż dotychczasowe badania dowodziły, iż mieszkańcy tego neolitycznego miasta za przejścia komunikacyjne używali dachów. To odkrycie jest jednym z wielu dowodów poważnych przemian społecznych zachodzących pod koniec zasiedlenia tej ogromnej osady – wyjaśnia prof. Marciniak.

Prace wykopaliskowe prowadzą, pod kierunkiem prof. UG Lecha Czerniaka oraz prof. UAM Arkadiusza Marciniaka, specjaliści z Instytutu Prahistorii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i Instytutu Archeologii Uniwersytetu Gdańskiego.

Na podstawie Nauki w Polsce. Dali dwa zdjęcia.

Çatal Höyük było zamieszkane mniej więcej w latach 7000-5600 p.n.e. i jak na te czasy było ogromną osadą. Na powierzchni 13 ha żyło 5000 ludzi. Przez większą część swojej historii Çatal Höyük przypominało pueblo – ustawione ciasno domy łączyły się ścianami i wejść do nich można było tylko przez dachy. (rekonstrukcja). Obecnie jest to jedno z najcenniejszych i najsłynniejszych stanowisk archeologicznych na świecie.