Jeszcze raz o pobojowisku pełnym rzymskiej broni

Pociski z balist i gwoździe z sandałów – to dowody, które przekonały niemieckich archeologów do tego, że oddział rzymskich żołnierzy zapędził się w III wieku aż pod dzisiejszą Getyngę.

caligae_with_nails

Sandał rzymskiego legionisty (caliga) z gwoździami. Współczesna rekonstrukcja. Zdjęcie na licencji GNU FDL Autor: Matthias Kabel

Wreszcie ukazał się jakiś porządny materiał o odkryciu w Niemczech pobojowiska z dużymi ilościami rzymskiej broni. Dość szczegółowo całą sprawę opisał Der Spiegel.

O tym, że broń jest pamiątką po rajdzie Rzymian w głąb germańskich ziem, a nie po oddziale Germanów używających rzymskiej broni świadczą zdaniem archeologów pociski z balist i zabytki może nieciekawe, ale w tym kontekście niezwykle wymowne – setki gwoździ z sandałów rzymskich legionistów. – Rzymskie sandały na germańskich stopach nie wchodzą w rachubę, a przynajmniej nie w takiej ilości – mówi archeolog Friedrich Lueth.

Pole bitwy odkrył już w 2000 roku miejscowy detektorysta. Przez kilka lat trzymał wykopane zabytki w domu, aż w końcu zaniósł je do archeologa Petry Loenne. Jej uwagę przykuł zabytek, którego dotychczas nie widziała w Dolnej Saksonii – tzw. hiposandał, czyli używany przez Rzymian żelazny but dla konia, poprzednik podkowy.

Loenne szybko zgromadziła zespół archeologów oraz zaufanych detektorystów i przez trzy miesiące przeszukiwała wzgórze Harzhorn wykrywaczami metali. Efektem tej pracy jest 600 metalowych zabytków. Normalne wykopaliska mają się odbyć dopiero w przyszłym roku. Loenne zdecydowała się na taką nieprofesjonalną w oczach niektórych archeologów operację, by wyprzedzić nieuczciwych poszukiwaczy skarbów, którzy mogli dowiedzieć się o odkryciu.

Te pobieżne badania wystarczyły, by odtworzyć przebieg bitwy. Uzbrojeni w rzymską broń i obuci w rzymskie sandały napastnicy zaatakowali z północy, co sugeruje, że do wzgórza dotarli z głębi germańskich ziem. Wpierw ostrzelali broniących się na wzgórzu Germanów z balist i łuków, a następnie do ataku ruszyła piechota.

O tym, że bitwa toczyła się w III wieku świadczą m.in. znalezione rzymskie monety, a także datowanie radiowęglowe zachowanego fragmentu drzewca strzały.