Zagadkowa ofiara Majów

Depozyt ofiarny składający się z przedmiotów nie mających jak dotąd żadnych analogii w archeologii Nowego Świata odnaleźli podczas tegorocznych badań w Nakum, położonym w północno-wschodniej części Gwatemali, archeolodzy z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego – dr Jarosław Źrałka i mgr Wiesław Koszkul.

W maju i czerwcu Polacy badali dwie niewielkie piramidy tej dawnej metropolii Majów (rekonstrukcja Nakum). Impulsem do kontynuowania badań w obrębie tych budowli było odkrycie spektakularnego grobu królewskiego (VII-VIII w. n.e.) dokonane przez tą samą ekspedycję w 2006 roku.

Piramidy, nazwane roboczo 14 i 15 wyglądają obecnie jak niewielkie wzniesienia pokryte gęstą roślinnością, zatem nie zostały objęte pracami konserwatorów. Polacy podejrzewali jednak, że mogą kryć cenne zabytki. Majowie umieszczali bowiem groby ważnych osobistości po wschodniej stronie dziedzińca, czyli tam gdzie stoją obie piramidy.

W tym sezonie Polacy badli piramidę 15 ze wspomnianym już grobem królewskim. Poszerzyli wykop i ustalili, że budowlę postawiono w kilku fazach. Odkryli też obok grobu drugie pomieszczenie w formie wielkiej komnaty.

Na jej posadzce leżały dwa depozyty ofiarne. Pierwszy składał się z dwudziestu siedmiu pałek kamiennych z wapienia. Znalezisko nie ma żadnych analogii. Drugi składał się z płaskich naczyń ceramicznych położonych jedno na drugim. Wewnątrz leżał jadeitowy paciorek. Dno jednego z naczyń było pokryte sadzą. Zdaniem polskich archeologów prawdopodobne jest, że służyło ono do wypieku placków kukurydzianych.

– Jeśli słuszna okaże się hipoteza zakładająca, że odkryte naczynie to tzw. comal (patelnia służąca do wypieku placków kukurydzianych – tortillas), to wówczas mielibyśmy do czynienia z jednym z najstarszych odkryć tego rodzaju na ziemiach Majów. Wiemy bowiem, że Majowie okresów preklasycznego i klasycznego (II tys. p.n.e.-X w. n.e.) spożywali kukurydzę głównie pod postacią tzw. tamales (kukurydzianych chlebków zawijanych w liście). Wykonywanie placków tortillas było w tamtych czasach popularne przede wszystkim na obszarach środkowego Meksyku – tłumaczy Wiesław Koszkul.

Obok znajdowało się dziesięć krzemiennych ostrzy, z których część było pomalowanych na niebiesko. Jak dotąd badacze nie zetknęli się z takim zdobieniem krzemiennych noży wśród kultury Majów.

– Kolor niebieski był kolorem ofiarnym. Majowie składając jeńców na ofiarę malowali ich uprzednio właśnie na kolor niebieski. Czy odkryte przez nas noże miały związek z uśmiercaniem dla bogów? Na pozytywną odpowiedź musimy jeszcze poczekać, zanim dokonamy specjalistycznych analiz – wyjaśnia dr Źrałka.

Badacze znaleźli też kubek z napisem glificznym „kakaw”, czyli kakao. Naczynie datowane jest na VII- VIII w.n.e.

Więcej w Nauce w Polsce. Dali zdjęcia, ale malutkie.