W Sakkarze znów odkopali piramidę

Głęboko pod pustynnym piaskiem egipscy archeolodzy natrafili na podstawę nieznanej dotąd piramidy, w której ich zdaniem złożono królową Seszseszet, matkę faraona Teti, założyciela VI dynastii.

Odkrycia dokonano dwa miesiące temu w Sakkarze, gdzie znajduje się jedna z najsłynniejszych egipskich nekropoli. To tam około 4650 lat temu Egipcjanie zbudowali pierwszą piramidę, w której pochowano faraona Dżosera.

Piramida Seszseszet jest o trochę ponad 300 lat młodsza i oczywiście dużo skromniejsza od piramidy Dżosera. Zdaniem specjalistów miała 14 metrów wysokości i 22 metry szerokości. Do naszych czasów zachowała się do wysokości blisko 5 metrów. Nikt jej dotąd nie dostrzegł, gdyż przykrywała ją 20-metrowa góra piasku.

Egipscy naukowcy uważają, że piramida należała do Seszseszet, ponieważ jest jedyną królową z tego okresu, której piramidy dotąd nie znaleziono.

Według Zahi Hawassa, szefa egipskiej Naczelnej Rady Starożytności jest to 118. piramida odkryta w Egipcie.

Archeolodzy oceniają, że w ciągu dwóch tygodni zdołają wejść do komory grobowej, ale nie spodziewają się wielkich odkryć. Jest prawie pewne, że rabusie dotarli tam już w starożytności.

Na podstawie depesza Reutersa i AP (galeria zdjęć).

W czerwcu egipscy archeolodzy poinformowali o odkopaniu w Sakkarze innej piramidy, którą znano już w XIX w., ale potem zgubiono.