Polacy rozkopują twierdzę z epoki Ramzesów

Twierdza w Tell er-Retaba we wschodniej Delcie Nilu, ok. 35 km na zachód od miasta Ismailija w XIII-XI w. p.n.e. miała strategiczne znaczenie. Stacjonujący w niej żołnierze strzegli szlaku łączącego Egipt z Syropalestyną. Starożytni Egipcjanie zwali to miejsce Czeku. Najprawdopodobniej tutaj mieściło się znane z Biblii miasto Pitom.

Obecnie jest to rozległy pagórek o wymiarach ok. 300 x 600 metrów i maksymalnej wysokości ok. 6 metrów. Jest to stanowisko ważne, ale wciąż słabo rozpoznane. Większość informacji o nim to efekt wykopalisk z 1905 roku, które prowadził Sir William Matthew Flinders Petrie – uważany za pioniera metodycznej archeologii w Egipcie.

Teraz twierdzę z czasów ramessydzkich badają polscy archeolodzy pod kierunkiem dr. Sławomira Rzepki z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. Prace prowadzono pod auspicjami Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego, we współpracy ze słowacką Aigyptos Foundation. Właśnie zakończyli drugi sezon badań.

„W 2007 roku, w pierwszym sezonie prac terenowych, przeprowadzona została prospekcja stanowiska, także z zastosowaniem metod geofizycznych, i na podstawie jej wyników wybrane zostały miejsca, w których w 2008 roku rozpoczęły się wykopaliska. Badania Petriego i survey geofizyczny naszej misji pozwoliły ustalić dokładny zasięg twierdzy z czasów ramessydzkich () i właśnie wewnątrz murów tej twierdzy, w jej części północnej (najsłabiej dotąd poznanej), podjęte zostały prace wykopaliskowe” – wyjaśnia dr Rzepka.

Polacy kopali w dwóch miejscach. W pierwszym badali mur o szerokości 10m z suszonej cegły mułowej. Nieiwele z niego pozostało, gdyż miejscowi chłopi wykorzystywali starożytną cegłę mułową jako nawóz do użyźniania pól. Polacy znaleźli za to duży zestaw pocisków do proc, w większości wykonanych z kwarcytu.

– Odkrycie to o tyle ciekawe, że ten typ broni jest dla okresu Nowego Państwa słabo znany i przypisywano mu dotąd raczej drugorzędne znaczenie. Tymczasem liczba znalezionych pocisków, ich staranne opracowanie, wreszcie wykonywanie ich z twardego, trudnego w obróbce rodzaju kamienia, świadczą o tym, że procarze odgrywali istotną rolę wśród oddziałów broniących twierdzy – powiedział Nauce w Polsce dr Rzepka.

Archeolodzy badali też dobrze zachowane budynki z III Okresu Przejściowego (XI-VII wiek p.n.e.). Znaleźli m.in. zestaw ciężarków tkackich, co wskazuje, że znajdował się w tym miejscu warsztat włókienniczy, oraz żelazny grot włóczni. W tym okresie w Egipcie nie stosowano tego surowca, dlatego jest to zapewne import, a może ślad najazdu dokonanego z Syropalestyny.

Więcej i zdjęcia w Nauka w Polsce.