W Newadzie odkryto najstarsze ślady nóg?

Szlak złożony z dwóch rzędów niewielkich dziureczek może być najstarszym na Ziemi śladem pozostawionym przez zwierzęce nogi. Znalezisko datowane jest na około 570 mln lat. Jest więc o 30 milionów lat starsze, niż najstarsze znane ślady nóg.

Jeśli naukowcy z uniwersytetu stanowego w Utah, którzy dokonali odkrycia, mają rację, mielibyśmy do czynienia z jednym z ważniejszych odkryć w dziejach badania życia na naszej planecie. Ślady byłyby bowiem dowodem zaskakująco rozwiniętej budowy zwierzęcia należącego do tzw. fauny ediakarańskiej. Poprzedzała ona zwierzęta powstałe w wyniku słynnej kambryjskiej eksplozji, czyli trwającego kilkadziesiąt milionów lat okresu spektakularnego rozwoju świata zwierzęcego.

Na podejrzany ślad naukowcy natknęli się przypadkiem, gdy badali formację skalną Deep Spring w Newadzie. Ich zdaniem zwierzę, które go zostawiło było podobne do parecznika (często zwanego błędnie stonogą). Żyło na dnie płytkiego morza, które wówczas było na terenie dzisiejszej Newady.

Jednak kierujący badaniami profesor Loren Babcock jest przekonany, że wielu naukowców nie uzna interpretacji jego zespołu. Choćby dlatego, że nie ma możliwości dokładnego wydatowania kamiennego bloku, na którym znajduje się odcisk. Jego wiek uczeni z Utah ustalili pośrednio, porównując warstwę ze śladami z wcześniej wydatowanymi warstwami o podobnych cechach. Poza tym sam ślad nie jest zbyt przekonujący.

W to, że jest pozostałością po maszerującym pradawnym zwierzątku, nie wierzy choćby paleontolog Nick Butterfield z Cambridge, który specjalizuje się w okresie prekambryjskim. Jego zdaniem istota podobna do parecznika raczej nie zostawiłaby śladu złożonego z dziurek, ale smugę. Biolog dodaje też, że zachowanie się śladów w podwodnym środowisku jest bardzo mało prawdopodobne.

Na podstawie National Geographic. Zdjęcie.

—————
Jeśli interesuje Was informacja o odkrytym właśnie w Stonehenge grobie trzyletniego dziecka, które pochowano 3000 lat temu z figurką jeża, to przeczytajcie opublikowaną w Onecie depeszę PAP, którą podrzucił nam Cyprian Vaxo.

A teraz się trochę pochwalę. Otóż odkryłem, że według serwisu Alexa, który monitoruje ruch w internecie, Archeowieści są najchętniej odwiedzaną polską stroną o archeologii (i to mimo, że liczą mi tylko wersję na WordPressie). Dziękuję serdecznie wszystkim Czytelnikom, bo to Wasza robota :).