Co było w Warszawie zanim powstała

Najstarsze ślady ludzi na terenie dzisiejszej Warszawy to krzemienne narzędzia sprzed około 12-10 tys. lat. – Wymienić tu można na przykład dwa narzędzia krzemienne z warszawskiego Słodowca – opowiadał podczas 12. Festiwalu Nauki w Warszawie Marcin Więcek z Muzeum Historycznego Warszawy.

Najstarsze szczątki ludzkie odkryte w Warszawie to czaszka z VI tysiąclecia p.n.e., należąca do tzw. „dziewczynki z Grochowa”, która miała w chwili śmierci 8-9 lat. – Dziewczynka zginęła w okolicach dzisiejszej ulicy Nowokinowej, gdzie w osadach rzecznych, znaleziono jej czaszkę – opowiadał Więcek. – Nie wiadomo, jak i dlaczego zginęła – być może utonęła w Wiśle, może została zaatakowana przez dzikie zwierzę, albo poddana rytualnemu mordowi – mówił.

Z okresu neolitu (od ok. 4,5 tys. p.n.e. do 1800 roku p.n.e.), w kórym pojawiło się rolnictwo, hodowla zwierząt, budowanie domostw i ceramika, pochodzą ślady prawie wszystkich ważniejszych kultur, jakie wówczas pojawiły się na ziemiach dzisiejszej Polski: ceramiki wstęgowej, amfor kulistych, pucharów lejkowatych, ceramiki sznurowej, także – ceramiki grzebykowo-dołkowej. Są to jednak znaleziska nieliczne. Należą do nich fragmenty ceramicznych naczyń odkryte w donicy na Placu Zamkowym, a także topór kamienny z ulicy Freta, naczynia kultury grzebykowo-dołkowej (znalezisko w Warszawie-Glinkach) oraz znalezione na Czerniakowie i Mokotowie przedmioty wykorzystywane do uprawy roli (motyki z poroża).

Lepiej prezentuje sie kolejny okres, czyli epoka brązu (1800 a 700 p.n.e.), a także trwająca przez następne 500 lat wczesna epoka żelaza.

Na pozostałościach cmentarzyska z Warszawy-Nowodworów odnaleziono naczynie na trzech nóżkach i zapinkę brązową, która jest prawdopodobnie importem z północnej Italii. Z kolei cmentarzysko w Warszawie-Zerzniu, zawiera ciałopalne groby kultury kloszowej z wczesnej epoki żelaza.

Nieliczne znaleziska brązowe z terenu dzisiejszej Warszawy to np. nagolenniki typu stanomińskiego, odkryte w Warszawie-Zaciszu, datowane na V w. p.n.e., brązowy miecz znaleziony na warszawskiej Białołęce, datowany na XII w. p.n.e.

Na warszawskim Grochowie była w tych czasach duża nekropola łużycka. Archeolodzy odsłonili tam 369 grobów ciałopalnych ze szczątkami zmarłych umieszczonymi w urnach, na które przeznaczano najpiękniejsze naczynia codziennego użytku.

Interesującym znaleziskiem jest też żelazne wędzidło z grobu zwierzęcego, znalezione w Warszawie-Henrykowie.

Przełom er mniej więcej do końca IV wieku n.e. to okres wpływów rzymskich. Tereny obecnej Polski znalazły się w tym czasie między innymi pod wpływem dwóch kultur – przeworskiej i wielbarskiej, które utożsamia się odpowiednio z germańskimi ludami Wandalów oraz Gotów i Gepidów.

W Warszawie jest kilka znalezisk należących do obydwu kultur. Jednym z większych jest cmentarzysko kultury wielbarskiej w Warszawie-Kawęczynie, na którym znaleziono 19 grobów.

Z tego okresu pochodzi też np. brązowy dzban z Brzezin, znaleziony na początku XX wieku. Niestety, został poważnie uszkodzony podczas wojny. Naczynie jest importem, być może z warsztatów greckich w Italii i zdobione jest wzorem, który interpretowany jest jako inskrypcja (jak dotąd nie odczytana).

W Wilanowie archeolodzy natrafili natomiast na cmentarzysko kultury przeworskiej z grobami ciałopalnymi. Archeolodzy znaleźli między innymi charakterystycznie zgięty żelazny miecz, a także zapinki wykonane z żelaza.

Z VI-VIII w. n.e. pochodzi niewiele znalezisk. Należy do nich m.in. grób ciałopalny z Płudowa, odkryty przypadkowo w 1918 roku, a także znaleziska z Jazdowa (m.in. kabłąk do wiaderka, grocik, fragmenty ceramiki oraz sprzączka).

W tym czasie na ziemie dzisiejszej Polski napłynęli ze wschodu Słowianie. Jak tłumaczył Marcin Więcek mieli specyficzną kulturę – używali prostych, niewyróżniających się niczym w stosunku do siebie naczyń. Przedmiotów metalowych używali sporadycznie (na przykład ozdób) – być może z powodu ubóstwa czy ciągłych wędrówek, przez które nie opłacało się posiadać niczego cennego.

Z czasem jednak społeczności słowiańskie rozwinęły się, czego ślady są również w Warszawie. Na krótko przed zalożeniem miasta, co miało miejsce około 1300 roku istniało na obszarze dzisiejszej metropolii kilka osad.

Były to m.in. istniejąca od IX/X do XI wieku osada w dzielnicy Stare Bródno (gród istniał tu w X i XI wieku), gród Jazdów (od XII lub XIII wieku), znajdujący się w pobliżu obecnego Zamku Ujazdowskiego czy Kamion, o którym informują źródła pisane z 1065 roku. Warto także wspomnieć o Gocławiu, który w 1155 roku stanowił własność kanoników regularnych z Czerwińska oraz o Solcu, w którym znajdowała się, być może od XII wieku, przystań przy przeprawie przez Wisłę.

– W Jazdowie natrafiono na znaleziska między innymi z XII-XIII wieku. Są to fragmenty ceramiki, a także przedmioty metalowe takie jak podkowy, podkówki pod buty, sprzączki do pasa, fragmenty kłódek, fragmenty łańcucha, okucia budowlane i haczyk służący prawdopodobnie do przytrzymywania drzwi – opowiada archeolog. Wśród innych znalezisk pochodzących ze średniowiecza, z okresu X-XIII wieku jest grot włóczni znaleziony na Żeraniu, datowany na XI wiek. Z tego samego wieku pochodzi też miecz znaleziony w stawie w pobliżu Pałacu Królikarnia.

Ze średniowiecza pochodzi także cmentarzysko na Grochowie, użytkowane w XII wieku. Tu znaleziono typowe dla Słowiańszczyzny kabłączki skroniowe oraz paciorki z guzkami, pierścionki i przęślik. Archeolodzy natrafili tu także na topór z żelaza pochodzący z grobu męskiego. Jak wyjaśnia Więcek, mimo że groby pochodzą z okresu, kiedy na terenie Polski rozwijało się już chrześcijaństwo, w niektórych z nich znajdowano wyposażenie, co było nawiązaniem do wciąż istniejących praktyk pogańskich.

Więcej w Nauka w Polsce.

Tags: