Starożytne cmentarzysko w szkole policyjnej w Legionowie

Pod koniec czerwca pirotechnicy ze szkoły policyjnej w Legionowie przeprowadzili podczas zajęć na przyszkolnym poligonie podziemną eksplozję. Po wybuchu zauważyli odłamki ceramicznych naczyń.

Gdy miejscem zajęli się archeolodzy, okazało się, że pirotechnicy przypadkowo natknęli się na cmentarzysko z I wieku naszej ery pozostawione przez ludy kultury przeworskiej.

Plemiona tej kultury przed pochówkiem paliły zwłoki. Następnie prochy umieszczały w naczyniach zwanych popielnicami i zakopywały je w ziemi. Popielnicom zwykle towarzyszyły inne naczynia, tzw. przystawki, w których składano przedmioty codziennego użytku, związanego ze zmarłym. Dlatego też w grobach mężczyzn archeolodzy znajdują elementy broni, a w kobiecych – biżuterię.

Do chwili obecnej archeolodzy znaleźli kilka ciekawych eksponatów: zdobione groty włóczni, żelazny nóż sierpikowaty, fibule (rodzaj broszki, którą spinano płaszcz) i jedyny światowy egzemplarz zakończenia rogu służącego do picia. Ma ono kształt głowy byka, i choć na świecie zachowało się kilka takich zakończeń, to jedynie to, znalezione na terenie szkoły, ma oczy inkrustowane kamieniami.

Jak czytamy w komunikacie Komendy Głównej Policji powoli emocje badaczy zaczynają się udzielać pracownikom szkoły, a i słuchacze z ciekawością spoglądają w tamtą stronę. Wszyscy przyzwyczajają się do faktu, że oprócz policjantów z psam, antyterrotystów i pirotechników w szkole można też spotkać „grupę archeo do zadań specjalnych”.

Więcej w serwisie Komendy Głównej Policji, gdzie znajdziecie nie tylko tekst, ale również film i liczne zdjęcia.