Krzemionki – największy skarb polskiej archeologii

Gdyby spytać ludzi o najcenniejsze stanowisko archeologiczne w Polsce, to większość wymieniłaby zapewne Biskupin. Ja dałbym jednak pierwsze miejsce kopalniom w Krzemionkach.

– Tylko tu możemy zobaczyć architekturę z okresu neolitu. Tam w podziemiach nic się nie zmieniło, patrzymy na nie oczami ludzi neolitu. To fantastyczne uczucie – jak w archeologii wizyta w grobowcu – gdzie od tysięcy lat czas nie płynie – tak o kopalniach krzemienia pasiastego w rezerwacie „Krzemionki” koło Ostrowca Świętokrzyskiego mówi Nauce w Polsce dr Jerzy T. Bąbel, prahistoryk i archeolog prowadzący tu badania naukowe.

Kopalnie słynnego krzemienia pasiastego pochodzą z okresu neolitu i wczesnej epoki brązu (ok. 3900-1600 p.n.e.), jednak większość szybów znajdujących się w Krzemionkach powstało w wyniku działalności górników w latach 2900-2500 p.n.e. Kopalnie są więc znacznie starsze, niż pochodzący z około 700 roku p.n.e. Biskupin

Kopalnie odkrył w 1922 r. geolog Jan Samsonowicz. Badało je wielu archeologów. Ustalili, że na terenie pola eksploatacyjnego znajdują się cztery rodzaje kopalń – jamowe, niszowe, filarowo-komorowe i komorowe, których kształt i głębokość (od 2 do ok. 9 m) uzależnione były od położenia warstwy krzemienionośnej oraz warunków inżynieryjno-geologicznych złoża. Nawet laik łatwo domyśli się, że świadczy to o sporej wiedzy ludzi, którzy tysiące lat temu żyli na terenie Polski.

Kopalnie były sporym przedsięwzięciem, a wytwarzane w Krzemionkach siekiery rozprowadzano w promieniu 660 km od kopalń.

W latach 1983-2004 zbudowano w Krzemionkach podziemną trasę turystyczną, którą można zejść 12 metrów w głąb wyrobisk. (galeria zdjęć)

W środku jest 8 stopni Celsjusza. Korytarze kopalni są wyślizgane od ubrań pracujących tam niegdyś ludzi. Zrekonstruowano ich postacie, żeby pokazać zwiedzającym w jakich pozycjach wydobywano krzemień. – Przy pomocy klinów odrywano wielkie bloki skalne, na ścianach jest pełno śladów tej pracy – wskazuje archeolog.

Na ścianach kopalni widać jak przed tysiącami lat górnik ocierał zwęglonym końcem żagwi o ocios, aby uczynić płomień jaśniejszym. Jest tu też słynny rysunek kobiety rodzącej na stojąco. Naszkicowana postać ma podwójne nogi i głowę. (zdjęcie – rysunek widać na filarze z lewej) Rodząca bogini stała się symbolem Krzemionek, a Krzemionki – chlubą regionu świętokrzyskiego.

Więcej o Krzemionkach w Nauka w Polsce oraz na stronie internetowej pradawnej kopalni.