Zapomniane osady Amazonii

Dziesiątki wiosek, tworzących setki lat temu zorganizowaną sieć, zidentyfikowali naukowcy w Amazonii.

Nie tak dziewicza, jak sądziliśmy

To kolejny dowód na to, że uznawana za dziewiczą Puszcza Amazońska w rzeczywistości była dość gęsto zamieszkana przez prekolumbijskich rolników.

Michael Heckenberger, antropolog z University of Florida w Gainesville, 15 lat temu przybył nad amazońską rzekę Rio Xingu. Szybko dowiedział się od żyjących tam Indian Kuikuro o resztkach dawnych osad i zaczął badania.

10 lat później w „Science” ukazał się artykuł o leżącym w poblizu Rio Xingu kompleksie 19 wiosek połączonych szerokimi drogami, w których żyło łącznie od 2,5 tys. do 5 tys. ludzi. Badania wykazały, że korzystali oni z amazońskiej puszczy, nie niszcząc jej. Uprawiali bowiem dające owoce i orzechy drzewa, a także maniok (krzaczasta roślina z bulwami), a do takich upraw nie trzeba karczować lasu.

Teraz Heckenberger wraz z zespołem amerykańskich i brazylijskich naukowców oraz członkiem plemienia Kuikuro opublikował w „Science” kolejny artykuł. Wynika z niego, że zidentyfikował już dwa takie kompleksy. Każdy składa się z centralnej osady połączonej drogami z okolicznymi wioskami.

Każda osada jest zorganizowana wokół placu. Niektóre miały aż 60 hektarów powierzchni i zdaniem naukowców były zamieszkane przez tysiące ludzi.

Z osady wychodziły drogi łączące ją z sąsiednimi wioskami. Główna droga zawsze biegła z północnego-wschodu na południowy-zachód. Zdaniem naukowców ich orientacja była związana z letnim przesileniem.

Większe miasta były rozłożone wokół centralnej osady zgodnie ze stronami świata. Były one otoczone ziemnymi fortyfikacjami. Między wioskami ciągnęły się nie tylko uprawy manioku i sady, ale też stawy z rybami.

Naukowcy szacują, że w okresie świetności (1250-1650 n.e.) kompleksy zamieszkiwało około 50 tysięcy ludzi.

Heckenberger twierdzi, że sposób rozmieszczenia osad wskazuje na regionalne planowanie i polityczną organizację, które są cechami miejskich społeczeństw.

Jego zdaniem poziom rozplanowania jest nawet większy niż w średniowiecznej Europie. – Tutaj wszystko jest zorientowane w oparciu o te same kąty i odległości – mówi Heckenberger.

Na podstawie National Geographic i EurekAlert.

Badania nad Rio Xingu, to nie pierwszy dowód na gęste zaludnienie Amazonii. Amerykańska archeolog Anna Roosevelt w latach 80. XX w. odkryła na wyspie Marajó przy ujściu Amazonki pozostałości ludzkich osad, w kórych jej zdaniem żyło do stu tysięcy ludzi. Część naukowców jest przekonana, że podobnych skupisk ludzkich jest w Amazonii więcej. Niezwykłe efekty przynoszą np. badania w boliwijskiej Amazonii, gdzie naukowcy odkryli pozostałości rozległych i bardzo wydajnych upraw kakaowców oraz innych roślin.

Zapewne zastanawiacie się, co się stało z amazońskimi osadami. Wraz z białym człowiekiem do Ameryki trafiły też nękające go od dawna, a nieznane Indianom choroby. Zdaniem Charlesa Manna, autora wydanej kilka lat temu książki „1491. New Revelations of the Americas before Columbus”, potworne epidemie ospy, tyfusu, odry, grypy i innych chorób zabiły w XVI w. 90 proc. mieszkańców obu Ameryk. Większość z nich nigdy nawet nie zobaczyła białego człowieka.

Tags: