Grecki statek sprzed 2500 lat wyciągnięto z morza

Grecki statek handlowy, który zatonął u wybrzeży Sycylii około 500 roku p.n.e., opuścił w poniedziałek dno morskie. 21-metrowa jednostka jest największym wydobytym z głębin greckim okrętem. Kolejny co do wielkości wydobyty statek miał tylko 15 metrów.

Statek leżał 800 metrów od brzegu niedaleko antycznej kolonii Gela w południowej części wyspy. Zdaniem naukowców płynął z miejscowymi towarami do Grecji. Prawdopodobnie zatonął w wyniku sztormu.

Statek pozwoli naukowcom lepiej poznać greckie techniki szkutnicze. Zachowały się w nim np. konopiane liny, którymi łączono sosnowe deski kadłuba. Technika taka jest opisana w Iliadzie.

– Antyczny statek z Geli jest dziedzictwem nie tylko Sycylii, ale też całej ludzkości – mówi Antonello Antinoro, który nadzorował z ramienia władz wyciąganie zabytku.

Wrak odkryli przypadkiem nurkowie w 1988 r. Już wtedy rozpoczęto starania o jego wydobycie.

Dziób jednostki oraz bogaty zestaw amfor, kubków, lampek oliwnych i plecionych koszy wyciągnięto w 2003 r. Gdy w poniedziałek z morza wyłoniła się reszta statku, około 20 uczestniczących w operacji okrętów przywitało go dźwiękiem syren.

Sycylijscy archeolodzy mają nadzieję, że statek przekona świat o wielkiej roli Geli w starożytnym handlu. Miejscowe władze liczą zaś, że będzie magnesem, który przyciągnie turystów.

Na razie odpowiednio zabezpieczony wrak trafi do Wielkiej Brytanii, gdzie eksperci zakonserwują i zrekonstruują statek. W dalszych planach jest budowa muzeum morskiego w Geli.

Władze Sycylii zbierają już pieniądze na wydobycie kolejnego wraku, który leży niedaleko Geli.

Gelę założyli koloniści z Krety i Rodos w końcu VII wieku p.n.e.

Na podstawie ANSA (jest zdjęcie).

Najnowsze informacje o wrakach

Tags: , ,