Grota Mitry

– Znaleźliśmy największy i najbardziej kompletny zespół malowideł mitraickich w całym świecie rzymskim – mówi prof. Michał Gawlikowski z Instytutu Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego.

W 1998 roku w ruinach chrześcijańskiego kościoła w niewielkiej syryjskiej wiosce Hawarte zapadła się posadzka nawy głównej. Ukazało się wejście do jaskini kryjącej mitreum – miejsca kultu Mitry. Pierwsi wkroczyli tam rabusie. Odłupali fragment polichromii, by sprzedać go za granicą. Ale wpadli w ręce celników.

Odsłonięcie i rekonstrukcję antycznych malowideł władze syryjskie powierzyły prof. Gawlikowskiemu. – To kompleks malowideł niezwykły nie tylko w Syrii, ale i w całym starożytnym świecie rzymskim, gdzie rozwinęła się religia mitraicka – mówi archeolog.

Po dziesięciu latach prac Polacy odkryli już prawie całą grotę w Hawarte. Jaskinia jest obszerna i nieregularna. Jej podłoga znajduje się około 4 metrów pod poziomem kościoła. Sklepienie wspierało się na co najmniej 12 potężnych kamiennych filarach. – Główna komora mitreum o powierzchni 35 m kw. została wydzielona dwiema ścianami. To tu odbywały się biesiady – opowiada prof. Gawlikowski. – Sufit i niemal wszystkie ściany pokryte były malowidłami. Tylko jedna nisza wykuta w ścianie północnej została otynkowana na biało. Prawdopodobnie stał w niej posąg Mitry zabijającego byka. Ale posągu ani śladów po nim nie znaleźliśmy. Może został ukryty, by uchronić go przed profanacją?

Malowidła pokazują przede wszystkim epizody z dziejów Mitry, ale jest też walka Zeusa z gigantami i mit grecki o pokonaniu chaosu i wprowadzeniu olimpijskiego porządku świata. Malowidła są bardzo zniszczone. Znaczną ich część udało się jednak zrekonstruować zespołowi Ewy Parandowskiej z Muzeum Narodowego w Warszawie.

W V wieku n.e. diabłom namalowanym na ścianach jaskini chrześcijanie wydłubali oczy. Potem zasypali grotę skalnym gruzem i wybudowali nad nią kościół. W ten sposób, wbrew swej woli, pomogli malowidłom dotrwać do naszych czasów.

Więcej i zdjęcie w Gazecie Wyborczej.