Sumeryjskie metropolie uniknęły rabunków?

Stanowiska archeologiczne w południowym Iraku najwyraźniej nie zostały obrabowane w ostatnich latach – twierdzą międzynarodowi i iraccy eksperci, którzy uczestniczyli w czerwcu w inspekcji ośmiu najważniejszych stanowisk w tym rejonie.

Ruiny sumeryjskiego Ur. Z tyłu widać częściowo zrekonstruowany ziggurat. Zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 2.0. Autor: M.Lubinski.

Siedmiu archeologów odbyło inspekcję pod osłoną brytyjskiej armii. Podróżując śmigłowcem odwiedzili Ur, Ubaid, Eridu, Warkę (Uruk), Larsę, Tell el-Ouelli, Lagasz i Tell el-Lahm. Były to jedne z najważniejszych ośrodków cywilizacji sumeryjskiej, która swój złoty okres przeżywała 3000-2000 lat p.n.e. W każdym miejscu spędzili od 40 minut do 2 godzin.

Po inwazji na Irak w 2003 r. pojawiły się liczne informacje o masowym rabowaniu irackich stanowisk archeologicznych (polecam mój artykuł w „Gazecie Wyborczej”). Dlatego też archeolodzy byli bardzo zdziwieni brakiem śladów po wykopach rabunkowych. A jeśli już na takie natrafiali to były one częściowo zasypane i zarośnięte, co oznacza, że pochodzą co najmniej sprzed kilku lat.

Najmłodsze ślady rabunków archeolodzy znaleźli w Larsie, Tell el-Ouelli, Tell el-Lahm i Lagasz. Najpewniej pochodzą one z czasów inwazji w 2003 r. i okresu zaraz po niej. W Ur, Ubaid, Eridu i Warce (Uruk) nie odkryli żadnych śladów działalności złodziei.

Archeolodzy podkreślają, że widzieli tylko osiem miejsc i choć są to najważniejsze stanowiska na południu, to nie można generalizować wyników inspekcji. W innych regionach kraju sytuacja może być dużo gorsza.

Członkowie inspekcji przypuszczają, że zbadane miejsca uniknęły rabunków dzięki wieżom obserwacyjnym, które z pomocą Włochów postawiono w 2003 r., wsparciu, jakiego tutejsza policja udzielała strażnikom stanowisk archeologicznych oraz aktywności miejscowych służb konserwatorskich.

Na podstawie The Art Newspaper.

Najnowsze informacje archeologiczne z Iraku