Stegozaury odwiedzały Europę

Stegozaur to jeden z najsłynniejszych i najdziwniejszych dinozaurów. Zwraca na siebie uwagę 17 płytami kostnymi różnej wielkości sterczącymi z jego grzbietu. Niezwykły wygląd uzupełniają cztery kolce na ogonie, którymi odpędzał drapieżniki. Sam był wegetarianinem. Zajadał roślinki snując się powoli po rzadkich lasach i obfitujących w zarośla nadrzecznych równinach.

Model stegozaura z Parku Jurajskiego w Bałtowie.
Dorosłe osobniki miały 8-9 metrów długości i ważyły około 4,5 tony
Autor: Jakub Hałun (2005). Zdjęcie na licencji
Creative Commons Attribution ShareAlike 2.0

Płyty stegozaura są dla naukowców sporą zagadką. W XIX wieku uznali, że tworzyły pancerz podobny do żółwiego. Stąd nazwa stegozaur, czyli zadaszony jaszczur. Później jednak zorientowali się, że płyty sterczały pionowo. Nie wiadomo jednak po co. Dawniej popularne były teorie, że służyły do obrony albo pełniły rolę kolektorów słonecznych umożliwiając stegozaurowi szybsze ogrzanie się promieniami słońca. Teraz przeważa pogląd, że pozwalały one stegozaurom rozpoznawać osobniki swojego gatunku.

Dotąd wszystkie stegozaury znajdowano w Ameryce Północnej. Niedawno jednak naukowcy natrafili na szczątki tego gada (zęby, fragmenty kręgosłupa i kości nóg) w środkowej Portugalii. Jak tam trafił? Zdaniem odkrywców północnoamerykańskie dinozaury zrobiły sobie wycieczkę do Europy, gdy chwilowo (oczywiście mowa o chwili w skali geologicznej) poziom wód Atlantyku obniżył się i Amerykę połączył z Europą most lądowy. Zdarzało się to wówczas jeszcze dość często, gdyż oba kontynenty były bliżej siebie niż teraz. Minęło przecież najwyżej 30 milionów lat od początku rozpadu superkontynentu Pangei, który łączył w sobie wszystkie współczesne kontynenty.

Stegozaur to drugi amerykański dinoturysta odkryty w Europie. Wcześniej naukowcy znaleźli drapieżnego allozaura. Może przyszedł za stadkiem stegozaurów?

Na podstawie MSNBC. Odkrywcy opublikują swoje znalezisko w najnowszym numerze niemieckiego magazynu Naturwissenschaften.