El Niño znów zagraża Chan Chan

Silne deszcze, które miały miejsce w piątek, uszkodziły kilka murów w ruinach miasta Chan Chan w Peru niedaleko Trujillo. Specjaliści spodziewają się kolejnych ulew w tym z reguły suchym regionie – podała agencja AP. To poważne zagrożenie dla pozostałości największego prekolumbijskiego miasta Ameryki Południowej. Robotnicy przykrywają obecnie kilkusetletnie mury płachtami z nieprzemakalnego materiału.

Władze Peru i UNESCO od lat walczą z naturą, która niszczy stolicę państwa Chimú wiatrem i przede wszystkim deszczem. Na początku lat 80. ubiegłego wieku potężne ulewy i powodzie znacznie uszkodziły zajmujące blisko 20 kilometrów kwadratowych ruiny Chan Chan.

W 1986 roku UNESCO umieściło Chan Chan na Liście Zagrożonego Dziedzictwa Światowego (obecnie jest na niej zaledwie 31 obiektów). Wykopano rowy, którymi miała płynąć wezbrana woda, a nad częścią ruin pojawiły się brezentowe płachty rozciągnięte na rusztowaniach. Ale przyroda wciąż niszczy pozostałości miasta. Szczególnie niebezpieczne były ulewy wywołane pod koniec lat 90. przez anomalię pogodową zwaną El Niño. Obawiając się powtórki, władze Peru już w połowie listopada ogłosiły stan zagrożenia dla Chan Chan w związku z zapowiadanymi na koniec grudnia deszczami wywołanymi przez El Niño.

Chan Chan jest tak niezwykle podatne na niszczycielskie działanie deszczy, gdyż suszona cegła (adobe), z której zbudowano miasto, jest materiałem bardzo nietrwałym. Cegły takie robi się zazwyczaj z mułu, gliny, piasku i słomy. Dobrze spisują się w regionach suchych, są tanie i łatwo dostępne, ale każda większa ulewa rozmywa je.

Chan Chan powstało w IX-X wieku n.e. Świetność osiągnęło na początku XV wieku, gdy było stolicą potężnego państwa Chimú, które zajmowało tysiąckilometrowy pas peruwiańskiego wybrzeża. Było pełne miast, a jego granic chroniły liczne forty oraz jedyny w Ameryce odpowiednik chińskiego muru, który miał długość 64 kilometrów. Lud Chimú jako pierwszy w Ameryce opanował produkcję brązu. Mimo, że nie znał koła, to budował monumentalne drogi o szerokości 5-8 metrów, które koło Chan Chan rozszerzają się nawet do 25 metrów.

Chan Chan było oczywiście największym miastem Chimú. Według różnych źródeł mieszkało w nim jakieś 30-60 tysięcy ludzi. Było otoczone murami obronnymi. Miało dziesięć kompleksów pałacowych i cztery piramidy. Najważniejsze budowle były zdobione pięknymi fryzami, które wciąż można podziwiać.

W 1476 roku potężna i dobrze zorganizowana armia Inków pod wodzą króla Thupa Inka Yupanki rozbiła wojska Chimú. Ich państwo stało się częścią inkaskiego imperium. Klęska ta nie tylko pozbawiła Chimú niezależności, ale także znacznej części należnego im uznania. Prawie całą medialną chwałę za osiągnięcia peruwiańskich kultur zagarniają Inkowie i poza specjalistami mało kto wie o Chimú.

Polecam galerię zdjęć z Chan Chan.