Grobowce królewskich dentystów

Tym razem szczęśliwymi odkrywcami byli nie naukowcy, ale złodzieje. No może nie tak bardzo szczęśliwymi, bo nocna wyprawa sprzed dwóch miesięcy skończyła się dla nich aresztem. Pozostaje im tylko satysfakcja, że za odkrycie grobowców trzech dentystów z czasów V dynastii jest im wdzięczny sam Zahi Hawass, szef egipskiej Najwyższej Rady Starożytności.

Grobowce ukrywały się przez ponad 4300 lat w pustynnym piasku w Sakkarze w pobliżu pierwszej egipskiej piramidy zbudowanej około 2650 roku p.n.e. Jeden z grobowców chroniła klątwa przestrzegająca tego, kto naruszy jego świętość, że zostanie pożarty przez krokodyla i węża. Na razie złodzieje i archeolodzy uniknęli tego losu ;).

Pochowani w nich mężczyźni to główny dentysta na królewskim dworze Iy Mry oraz jego koledzy po fachu (zapewne współpracownicy) Kem Msw i Sekhem Ka. Niestety, nie znaleziono ich mumii. Grobowce wskazują, że leczenie królewskich zębów nie było szalenie intratnym zajęciem. Są zbudowane z suszonych cegieł i wapienia, a Egipcjanie starali się, by grobowce były jak najtrwalsze i jeśli kogoś było stać, to używał samego wapienia.

Malowidła w grobowcu Iy Mry pokazują m.in. jak wraz z rodziną uczestniczy on w zajęciach dnia codziennego: gra w różne gry, zarzyna zwierzęta i składa ofiary zmarłym.

Leżąca około 20 kilometrów na południe od Kairu Sakkara jest celem licznych wycieczek i jednym z najważniejszych stanowisk archeologicznych w Egipcie. Przez wiele stuleci Egipcjanie chcieli być pochowani w pobliżu piramidy faraona Dżosera. Zdaniem specjalistów jeszcze długo będa tam znajdowane nowe pochówki. W Sakkarze kopie m.in. profesor Karol Myśliwiec. Trzymam kciuki.

Na podstawie International Herald Tribune/AP.

Piramida schodkowa Dżosera w Sakkarze
Autor: Hajor. Zdjęcie opublikowane na licencji
Creative Commons Attribution-ShareAlike 1.0