Polacy odkryli ruiny rzymskiego arsenału?

Włócznie, tarcze, pancerze, miecze, ale również katapulty, onagry i balisty były przechowywane przez rzymskich legionistów w obszernej budowli, którą odkryli polscy archeolodzy na terenie obozu Legionu I Italskiego w Novae w pobliżu miasta Swisztow w Bułgarii.

novae
Pozostałości budynku rzymskiego arsenału legionu I Italskiego. Widok od południa. Fot. Piotr Zambrzycki

– Teza o odkryciu budynku arsenału, czyli rzymskiego Armamentarium, wymaga dalszej weryfikacji podczas prac wykopaliskowych i studyjnych. Jeśli się to ostatecznie potwierdzi – to będzie to pierwszy tego typu budynek znany z obszarów rzymskiego limesu dunajskiego, czyli północnej granicy Cesarstwa Rzymskiego – wyjaśnia PAP kierownik wykopalisk, dr Andrzej B. Biernacki z Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu.

Budynek wzniesiono w drugiej poł. II w. i liczył prawie 1000 m kw. powierzchni. Jego podstawę stanowił układ sześciu monumentalnych filarów ustawionych w dwóch rzędach. Konstrukcję wieńczył dwuspadowy dach, na który składały się ceramiczne dachówki. W późniejszym okresie budynek przebudowano. W efekcie jego powierzchnia zwiększyła się niemal dwukrotnie, ale nie jest jasne, czy nadal pełnił pierwotną funkcję. Konstrukcja istniała w tym miejscu co najmniej do przełomu IV/V w.

Archeolodzy rozpoczęli tutaj prace wykopaliskowe w zeszłym roku. Dopiero jednak w czasie wykopalisk w tym sezonie udało się określić prawdopodobną funkcję budynku. Było to możliwe dzięki odkrytym kolejnym fragmentom zabudowy. Plan konstrukcji okazał się być zbliżony do hellenistycznych, zatem starszych o kilkaset lat, arsenałów znanych z Azji Mniejszej.

– W odkrytym przez nas budynku przechowywano nie tylko uzbrojenie żołnierzy Legionu I Italskiego, ale także artylerię, w tym onagry, carrobalisty czy też katapulty – opowiada dr Biernacki. Potwierdzają to odkryte zastosowane przez dawnych budowniczych rozwiązania architektoniczne zabezpieczające mury przed uszkodzeniami podczas wwożenia i wywożenia artylerii z budynku zbrojowni.

Niestety do naszych czasów przetrwało niewiele elementów uzbrojenia. Wśród nich jest kościana okładzina rękojeści miecza, żelazne groty strzał i oszczepów, rhomphaia dacka (włócznia w kształcie półliścia) [włócznia nie jest w tym wypadku trafnym określeniem, był to rodzaj broni drzewcowej z długim ostrzem – WP], umba (elementy tarcz) czy fragmenty hełmu oraz pancerzy żelaznych typu lorica squamata. Odkryto również fragment większej płaskorzeźby wapiennej, która przedstawiała skórzany pancerz rzymskiego centuriona.

„Umieszczona na ścianie w zbrojowni mogła wskazywać miejsce, w którym składowano pancerze dla legionistów, bądź była elementem zewnętrznej fasady budynku, informującym o jego przeznaczeniu i funkcjach” – przypuszcza dr Biernacki.

Wykopaliska przeprowadziła w czerwcu i lipcu Międzynarodowa Interdyscyplinarna Ekspedycja Archeologiczna „Novae” Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu. Celem prac jest poznanie obozu legionowego oraz późniejszego miasta rzymskiego i wczesnobizantyjskiego. Polsko-bułgarskie badania archeologiczne prowadzone są w tym obozie legionowym przez poznańskich naukowców od 1970 roku.

Tegoroczny sezon badawczy sfinansowany został ze środków Rektora Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu, Wydziału Historycznego UAM i Instytutu Historii UAM.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 12, średnia ocen: 5,33 na 6)
Loading...