Rzymska broń z polskich wykopalisk

Dzięki zabiegom konserwatorskim polskim archeologom udało się zidentyfikować kilkanaście zabytków, które były dwa tysiące lat temu elementem wyposażenia rzymskich legionistów stacjonujących w obozie Novae.

Novae

Fragment pochwy sztyletu z kościaną okładziną. Fot. Łukasz Różycki

Przedmioty wydobyto w czasie wykopalisk, które odbyły w poprzednich latach w obrębie wielkiej łaźni legionowej używanej przez I Legion Italski.

– Stan zachowania tych materiałów archeologicznych uniemożliwia w większości wypadków ich identyfikację bez wcześniejszego, precyzyjnego oczyszczenia z warstw rdzy – opowiada PAP dr Andrzej B. Biernacki, kierownik Międzynarodowej Interdyscyplinarnej Ekspedycji Archeologicznej „Novae” Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu.

W czasie prac laboratoryjnych udało się rozpoznać 16 fragmentów. Były wśród nich: groty włóczni, umba tarcz, grot do balisty, zapinka do pochwy miecza, częściowo zachowane sztylety, element pochwy sztyletu z kościanym obłożeniem, czy wykonane z brązu groty strzał. Zachował się również detal pancerza – zbroi legionisty lorica segmentata, rozpowszechnionej od II do III wieku n.e.

W Novae archeolodzy odkrywają również ślady późniejszej historii. Przed kilkoma laty ekspedycja UAM znalazła na terenie zespołu biskupiego żelazne hełmy z drugiej połowy VI wieku. W tym sezonie polscy naukowcy wykonali specjalistyczne zdjęcia rentgenowskie części tych zabytków. Specjalistyczne fotografie umożliwiły określenie stanu zachowania hełmów, jak również sposób ich montażu.

– Dzięki wykonanym zdjęciom rentgenowskim, strona bułgarska podjęła po kilku latach namysłu decyzję o pełnej konserwacji kilkunastu egzemplarzy żelaznych hełmów zachowanych w całości – dodaje dr Biernacki.

Groty z Novae

Różne rodzaje grotów żelaznych. Fot. Łukasz Różycki

Szczegółowym badaniom poddano również, wykonaną z jednego bloku marmuru, okrągłą misę o średnicy 2 m. To tzw. labrum odkryty w trakcie tegorocznych prac konserwatorskich na terenie wielkiej łaźni legionowej. Zabytek pochodzi zapewne z pomieszczenia kąpielowego – caldarium. Zimna woda znajdująca się w takiej stojącej na specjalnej stopie marmurowej misie służyła użytkownikom caldarium do obmywania twarzy i rąk. To pierwsze takie znalezisko na terenie prowincji Mezji Dolnej.

– To unikatowe znalezisko. Takie misy znamy dotychczas raczej z łaźni miejskich i to w ważnych i dużych miastach, a nie z obozu legionowego i to na dalekiej prowincji. Instalacja nawiązuje swoją formą, jak i wielkością bezpośrednio do okrągłych mis z fontanną odkrytych między innymi w łaźniach przy forum w Pompejach czy też w łaźni w Herculaneum – uważa dr Bierniacki.

Naukowcy pobrali próbki marmuru z labrum i innych detali architektonicznych do analiz spektralno-izotopowych. Dzięki temu już niebawem możliwa będzie identyfikacja antycznych kamieniołomów, z jakich pochodzą.

Poznańscy archeolodzy badają rzymski obóz legionowy i biskupstwo w Novae, położony w pobliżu miasta Swisztow, od 45 lat. Od 2008 roku projekt naukowo-badawczy finansowało MNiSW i NCN. Ostatnie dwa sezony są finansowane przez UAM. W międzynarodowym i interdyscyplinarnym zespole kierowanym przez dr. Andrzeja B. Biernackiego biorą udział, oprócz naukowców i studentów z UAM, architekci z Politechniki Wrocławskiej i archeolodzy z Bułgarii i Ukrainy.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 14, średnia ocen: 5,57 na 6)
Loading...