Polacy badają klimat dawnego Egiptu

Osiem kilkudziesięciometrowych odwiertów geologicznych w północnym Egipcie wykonał zespół polskich naukowców pod kierownictwem prof. Leszka Marksa z Wydziału Geologii UW. Szczegółowe analizy pozyskanych rdzeni umożliwią rekonstrukcję klimatu na tym obszarze w okresie ostatnich 10 tysięcy lat.

Odwierty wykonano w lutym tego roku w rejonie jeziora Edku, Blorus i Marjut w północnej Delcie Nilu. Szczególne znacznie będą jednak miały analizy rdzeni geologicznych z Oazy Fajum – z południowej brzeżnej części jeziora Karun (arab. Birket Qarun), gdyż dostarczyły najciekawszych informacji.

Poprzedni badacze wykonali na tym obszarze liczne odwierty geologiczne, ale nie poddano ich tak szczegółowym analizom, jakim planuje zrobić to polski zespół. Teraz z zaledwie 8 rdzeni pobrano już ponad 1000 próbek – część z nich będzie badana w polskich laboratoriach. Przyjrzą się im specjaliści z różnych dziedzin nauki.

– Nikt dotąd nie pozyskał tak kompletnych rdzeni z tego rejonu, ani nie poddał ich tak szczegółowym analizom. Dlatego wyniki naszego projektu będą miały kluczowe znaczenie dla rekonstrukcji środowiska przyrodniczego w Egipcie, również w przypadku badań nad dziejami cywilizacji egipskiej – wyjaśnił PAP koordynator projektu, dr Fabian Welc z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

– Oszacujemy ich wiek z pomocą metody węgla radioaktywnego C14, przyjrzymy się zalegającym w nich szczątkom roślin, okrzemek, i mięczaków. Poza tym wykonamy liczne analizy specjalistyczne, w tym: granulometryczne, litologiczne oraz geochemiczne. Dzięki temu uda się nam się precyzyjnie prześledzić zmiany zachodzące w środowisku naturalnym dawnego Egiptu w czasie kilku tysiącleci – dodał dr Welc.

Celem naukowców jest skorelowanie wyników badań geologicznych z rezultatami prac archeologów na terenie północnego Egiptu. Wstępne wyniki analiz rdzeni, zdaniem realizatorów projektu, dobrze rokują.

– W przypadku jednego z rdzeni dokonaliśmy pomiaru podatności magnetycznej pobranych osadów. Wysoki ferromagnetyzm, czyli namagnesowanie, świadczy o powstaniu danego osadu w okresie suchym, a mała – w okresie wilgotnym, mokrym. Już teraz wiemy, że wstępne zestawienie osiągniętych wyników współgra i uzupełnia dotychczasowe ustalenia archeologów – uważa dr Welc.

Polacy wykorzystali do wykonywania odwiertów samojezdny zestaw w postaci kilkunastotonowej wiertni, amerykańskiej firmy Acer. Urządzenie umożliwia wykonywanie pomiarów aż do głębokości 150 metrów. Materiał pozyskuje się w technologii pełnordzeniowej – osady wydobywa się na powierzchnię wewnątrz plastikowych tub o nienaruszonej strukturze. Dzięki temu możliwe jest bezpieczne ich przetransportowanie do laboratoriów, a wyjętym osadom nie grozi zanieczyszczenie.

Trzyletnie przedsięwzięcie określane przez wykonawców jako Nile Climate Change Project (NCCP) jest finansowane z grantu przyznanego przez Narodowe Centrum Nauki dla Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego. Wspiera je logistycznie Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego.

W skład międzynarodowego zespołu tworzącego NCCP wchodzą: prof. Leszek Marks (Zakład Geologii Klimatycznej Wydział Geologii UW), prof. Alaa Salem (koordynator projektu ze strony egipskiej (Wydział Nauk o Ziemi Uniwersytetu Kafr el Sheik w Delcie Nilu), dr Fabian Welc oraz prof. Jerzy Nitychoruk, specjalista od badań osadów jeziornych (Wyższa Szkoła im. Jana Pawła II w Białej Podlaskiej). Projekt wspomaga wielu innych uczonych z Polski, Egiptu oraz Chin.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 7, średnia ocen: 6,00 na 6)
Loading...