Gdy Europejczycy spotykali szablastozębne koty

Prehistoryczni ludzie, którzy 300 tys. lat temu żyli w północnych Niemczech, musieli stawiać czoła 200-kilogramowym kotom z bardzo długimi kłami.

Szczątki z Schoningen

Szczątki szablastozębnego kota znalezione w Schöningen. Fot. V. Minkus. © Niedersächsisches Landesamt für Denkmalpflege

Szczątki takiego niezwykle groźnego drapieżnika odkryli na słynnym stanowisku Schöningen w Dolnej Saksonii naukowcy z Niedersächsische Landesamt für Denkmalpflege (służb konserwatorskich landu Dolna Saksonia), niemieckiego Universität Tübingen i holenderskiego Universiteit Leiden.

Kości i zęby kota należącego do wymarłego gatunku Homotherium latidens były dla naukowców pewną niespodzianką, gdyż znajdowały się w warstwach sprzed 300 tys. lat, a z dotychczasowych odkryć wynikało, że w tym czasie koty te nie żyły już w środkowej Europie.

Włócznia z Schoningen

Archeolog prezentuje jedną z dzid znalezionych w Schöningen. Fot. P. Pfarr/NDL, Creative Commons

Ich odkrycie ma spore znaczenie, ponieważ każe trochę inaczej spojrzeć na zabytki, które pod koniec XX w. uczyniły Schöningen jednym z najsłynniejszych prehistorycznych stanowisk w Europie.

W latach 1994-1998 naukowcy znaleźli w tej byłej odkrywkowej kopalni węgla osiem drewnianych dzid, które również miały około 300 tys. lat. Odkrycie stało się głośne, gdyż nigdzie na świecie nie znaleziono nie tylko tak starych dzid, ale w ogóle broni wykonanej w tak odległych czasach. Dzidy mówiły więc bardzo wiele o życiu prehistorycznych ludzi i ich możliwości polowania na zwierzęta.

kot z Schoningen

Rekonstrukcja kota Homotherium latidens. Rys. Ramon López

W dodatku dzidy te są już dość zaawansowane. Mają 1,8-2,5 m długości, a ich zaostrzone końce były utwardzane w ogniu. Badacze oceniają, że mogły służyć jako broń miotana.

Dzidom towarzyszyły liczne kości dzikich koni oraz kamienne narzędzia. Wszystko to razem pozwalało naukowcom odtworzyć życie grupy dawnych ludzi (najpewniej należących do gatunku Homo heidelbergensis), którzy obozowali nad brzegami istniejącego tu 300 tys. lat temu jeziora i polowali na przychodzące do wodopoju zwierzęta.

Znalezione teraz szczątki wielkiego drapieżnego kota oznaczają, że ludzie ci najpewniej potrzebowali dzid nie tylko po to, by polować, ale także, by bronić się przed drapieżnikami.

A Homotherium latidens był naprawdę groźnym przeciwnikiem. Miał aż metr wysokości licząc od ziemi do łopatek i ważył około 200 kg. Nieuzbrojony człowiek miał więc niewielkie szanse na to, by uniknąć jego 10-centymetrowych kłów i ostrych pazurów.

Komunikat Universität Tübingen

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 14, średnia ocen: 5,79 na 6)
Loading...