Gdzie Chrobry pobił Niemców?

1 września 1015 r. wojska polskie rozbiły tylną straż armii niemieckiej w bitwie, która odbyła się w bliżej niesprecyzowanym miejscu zwanym „lasem Dziadoszyców”. Muzeum Ziemi Szprotawskiej poinformowało właśnie, że bitwa prawdopodobnie miała miejsce w okolicy wsi Lubiechów w Borach Dolnośląskich.

Jak przypomina Muzeum Ziemi Szprotawskiej, wedle przekazów Thietmara i Roczników Kwedlinburskich, wojska niemieckie pod wodzą cesarza Henryka II wycofując się z ziem polskich, stanęły obozem nad przeszkodą wodną w lesie w kraju Dziadoszyców (Dziadoszan).

Cesarz wraz z większością swych wojsk zdołał zbiec dzięki zbudowanemu pod osłoną nocy przejściu, pozostawiając jako tylną straż oddział doborowych rycerzy dowodzonych przez biskupa magdeburskiego Gerona, saskiego palatyna Burcharda oraz margrabiego Gerona. Polacy przypuścili trzy ataki, w ostatnim przełamując niemiecką obronę i zasypując niedobitki strzałami. Na miejscu poległ margrabia Gero. Uratowała się tylko niewielka grupa z arcybiskupem i rannym palatynem

Śląski historyk dr Felix Matuszkiewicz w publikacji z 1908 roku zaproponował lokalizację bitwy gdzieś na bagnach przemkowskich nieopodal Szprotawy. W międzyczasie pojawiły się także inne hipotezy. Muzeum Ziemi Szprotawskiej podczas konferencji 10 grudnia przedstawiło szereg przesłanek przemawiających za umiejscowieniem bitwy w okolicy wsi Lubiechów w Borach Dolnośląskich

W archiwalnych zapiskach i mapach natrafiono przy tej osadzie na archaiczną nazwę miejscową – „Schampf” (także jako „Schampe”), której etymologia interesowała już niemieckich badaczy (Kunze, Hauschild). Próbowano powiązać ją z bliżej nieokreślonym obozowiskiem wojskowym z czasów napoleońskich, co było założeniem z góry błędnym, ponieważ jak wynika z mapy Reglera, nazwa jest starsza.

Według słownika Althochdeutsches Wőrterbuch pod pojęciem „champf” kryje się dawne oznaczenie dla bitwy bądź walki (ok. 750-1050).

– W toku badań okazało się, że „Schampf” leżało w klinie suchego lądu, wcinającym się w obszar bagien. Dalej okazało się, że po tymże klinie wiódł w głąb puszczy w kierunku południowo-zachodnim trakt, przy którym jeszcze w połowie XVIII wieku funkcjonowały samotne śródleśne karczmy (Regler). Dawne dokumenty wspominają o okresowym występowaniu rozległych podtopień omawianego obszaru (Philler), co koreluje z wątkiem o potrzasku, w jakim w 1015 roku znalazły się henrykowskie hufce. Zresztą zjawisko zalewania dróg w tej okolicy borów możemy zaobserwować obecnie – opowiada Maciej Boryna, dyrektor Muzeum Ziemi Szprotawskiej.

Badacz przypomina, że w odległości ok. 4 km na północ od „Schampf” znajduje się słynna Iława, obecnie dzielnica Szprotawy, wzmiankowana przez Thietmara w 1000 roku na granicy ziemi Dziadoszyców, na okazję wystawnego powitania przez Bolesława Chrobrego cesarza Ottona III, pielgrzymującego do grobu św. Wojciecha w Gnieźnie (Zjazd Gnieźnieński).

– Oczywiście na chwilę obecną nie możemy mówić o stuprocentowej pewności odkrycia. Pomocne może okazać się przeprowadzenie prac archeologicznych. Jednakże jest to aktualnie najlepiej uzbrojona w przesłanki teoria – mówi Boryna.
Za 2 lata minie dokładnie milenium od niemieckiej klęski.

Szersze uzasadnienie lokalizacji bitwy ukazało się w publikacji pt. „Dawne życie mieszkańców Borów Dolnośląskich na przykładzie Lubiechowa w byłym powiecie szprotawskim”, wydanej przez Towarzystwo Bory Dolnośląskie w br.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 23, średnia ocen: 5,74 na 6)
Loading...