Podwodne ślady bitwy sprzed ponad 2200 lat (film)

Coraz więcej śladów wielkiego starcia Rzymian z Kartagińczykami znajdują archeolodzy w rejonie Wysp Egackich. To pierwsze podwodne pobojowisko z czasów starożytnych, które udało się odkryć.

10 marca 241 r. p.n.e. na wodach okalających archipelag Wysp Egackich koło Sycylii starło się ze sobą około 400 rzymskich i kartagińskich okrętów wojennych. Lepiej do walki przygotowani byli Rzymianie i to oni triumfowali. 50 kartagińskich jednostek poszło na dno, a 70 wpadło w ręce zwycięzców. Reszta floty uciekła.

Bitwa była dla Kartaginy straszliwym ciosem. Po ponad 20 latach wojny nie miała już dość bogactw, by wystawić nowe okręty i musiała uznać swoją klęskę. Rzym stał się niekwestionowanym panem Morza Śródziemnego.

Ta niezwykle ważna dla losów świata bitwa stała się pierwszym morskim starciem epoki starożytnej, którego ślady odkryli archeolodzy. Przed nimi jednak odkrycia tego dokonali miejscowi nurkowie i rybacy. To oni pierwsi zauważyli leżące na dnie morza ołowiane kotwice, albo znajdywali w sieciach dawne hełmy. Dzięki ich informacjom profesor Sebastiano Tusa zidentyfikował 50 starożytnych kotwic.

Od 2005 r. miejsce antycznej bitwy bada razem z włoskim uczonym amerykańska RPM Nautical Foundation. W pracach uczestniczą też specjaliści z University of Nottingham. Efekty są wspaniałe.

Z pomocą podwodnego robota i sonarów archeolodzy znaleźli już 11 antycznych taranów. Były one montowane na dziobach dawnych okrętów i służyły do przebijania burt wrogich jednostek. Przed badaniami pola bitwy u Wysp Egackich naukowcy dysponowali jedynie trzema taranami z całego Morza Śródziemnego.

Tarany te są niezwykle cenne dla lepszego poznania starożytnych okrętów wojennych. W Morzu Śródziemnym nie ma prawie w ogóle szans na przetrwanie drewnianych elementów statków ze względu na obecność zjadających drewno małży (świdrak okrętowiec). Dlatego wykonane z metalu tarany są jednym z nielicznych śladów po jednostkach, które poszły na dno.

Badania taranów już ujawniły, że nie tylko służyły do ataku, ale miały także jednocześnie chronić dziób jednostki. Wielką korzyścią z odkrycia jest również to, że w zakamarkach taranów przetrwało trochę drewna, do którego nie dobrały się małże.

Archeolodzy znajdują również na podwodnym pobojowisku hełmy, wazy, broń i różne drobne metalowe elementy, które mogły być częściami statków. Łącznie zabytki leżą na obszarze 5 kilometrów kwadratowych na głębokości 40-120 m.

Specjalistyczne badania wyłowionych zabytków są dopiero w początkowych fazach, ale naukowcy mają nadzieję, że wydatnie wzbogacą one naszą wiedzę o flotach wojennych z czasów wojen Rzymu z Kartaginą. Dotąd bowiem opierała się ona prawie wyłącznie na analizie starożytnej ikonografii i relacji antycznych autorów.

Komunikat University of Nottingham

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 8, średnia ocen: 6,00 na 6)
Loading...