Z Martwej Wisły wydobędą unikatowy wrak

Jedyny w Polsce wrak burdyny będzie wyłowiony z dna Martwej Wisły zanim koryto rzeki zostanie pogłębione.

Gdański port w XVII w. na obrazie Wojciecha Gersona z 1865 r.

W XV-XVIII w. Gdański port były pełen jednomasztowych statków towarowych zwanych burdynami. Te małe jednostki służyły głównie do przewożenia na ląd towarów ze statków, które były zbyt duże, by wpłynąć do portu. Używano ich także do lokalnych rejsów. Dziś jednak nie ma w muzeach ani jednej takiej jednostki. Nie ma też żadnych dokładnych planów pozwalających ją zrekonstruować.

Szczęście do badaczy dawnej żeglugi uśmiechnęło się w 2008 r. w związku z planowanym pogłębieniem koryta Martwej Wisły z obecnych 4 m do 7 m. Przygotowując inwestycję Jacek Koszałka, hydrograf z Wydziału Pomiarów Morskich Urzędu Morskiego w Gdyni, prowadził sonarowe badania dna i natrafił na wrak takiej jednomasztowej jednostki. Kolejne badania wykazały, że obok niej są pozostałości szkuty i dwa inne wraki. Archeolodzy podwodni z Centralnego Muzeum Morskiego oceniają, że znalezioną burdynę zbudowano około 1730 r.

Jak informuje serwis trójmiasto.pl zapadła decyzja, by ten cenny wrak wydobyć. Mający 23 m długości, 7 m szerokości i 3 m wysokości kadłub będzie oczyszczony, a następnie wyciągnięty z wody. Ze względu na wielkość jednostki nie będzie to łatwe zadanie. Firma, która wygra przetarg organizowany przez Urząd Morski w Gdyni, będzie musiała zaprojektować i wykonać specjalne oprzyrządowanie. Być może będzie konieczne podzielenie wraku jeszcze pod wodą na kilka części.

W ubiegłym roku wydobyto dziobową część szkuty, która leżała dwa metry od burdyny i utrudniała do niej dostęp (galeria zdjęć na stronach CMM).

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 11, średnia ocen: 6,00 na 6)
Loading...