Kolej odkrywa przeszłość Londynu

Prace związane z budową nowej linii kolei miejskiej w Londynie odsłaniają pozostałości po bogatej przeszłości tego miasta. Najstarsze zabytki mają aż 9000 lat.

Crossrail

Wykopaliska w Bedlam. Fot. Crossrail

– To unikatowe i ekscytujące odkrycie, które odsłania ślady ludzi wracających do Anglii, a w szczególności do doliny Tamizy, po długiej nieobecności w czasach epoki lodowcowej – mówi Jay Carver, główny archeolog projektu Crossrail o znalezisku dokonanym podczas budowy tunelu w North Woolwich.

Archeolodzy natrafili na skupisko 150 kawałków krzemienia , w tym całych ostrzy. Zdaniem archeologów prehistoryczni ludzie regularnie używali tego miejsca do dzielenia i wstępnej obróbki rzecznych kamieni. Najlepszy surowiec zabierali następnie w inne miejsce, gdzie już wykonywali ostateczne wersje narzędzi.

Jak podkreślają badacze, odkrycie tak starych śladów bytności ludzi na terenie Londynu to rzadkość, a taka koncentracja kawałków krzemienia wskazuje, że było to dla ludzi ważne miejsce pozyskiwania surowca.

Archeolodzy pracujący przy budowie Crossrail mają jednak do czynienia nie tylko z prehistorią. Licznych znalezisk z czasów, gdy miasto już istniało, dokonali ostatnio w rejonie Liverpool Street.

Znaleźli tam m.in. pozostałości drogi z czasów rzymskich. Badaczy szczególnie zaskoczyła ludzka kość, tkwiąca w fundamentach budowli. Podejrzewają, że kość pochodzi z pobliskiego rzymskiego cmentarza, który znajdował się zaledwie 50 m od miejsce wykopalisk.

Kość mogła zostać wymyta z cmentarza przez wpadającą do Tamizy rzekę Walbrook. Już dawniej okazało się, że jej nurt przemieścił wiele czaszek, które potem mylnie uznano za głowy odcięte podczas powstania celtyckiej królowej Boudiki w I w. n.e. Podczas badań drogi archeolodzy znaleźli również tzw. hiposandały, czyli rzymskie żelazne buty dla koni będące poprzednikiem podków.

Sporą niespodzianką była również dla archeologów złota moneta z XVI w. prawdopodobnie używana jako cekin bądź medalik (wskazuje na to zrobiona w niej dziurka). Znalezienie złota w tej okolicy zdziwiło badaczy, gdyż w tym czasie była to niezwykle mało prestiżowa lokalizacja i raczej nie zapuszczali się tu bogaci przedstawiciele elit.

Kolejnym odkryciem przy Liverpool Street jest cmentarzysko Bedlam używane w XVI-XVII w. Co najmniej 3000 znajdujących się tutaj szkieletów archeolodzy planują wydobyć w przyszłym roku. Wiele z nich należy do osób przetrzymywanych w pobliskim azylu dla psychicznie chorych zwanym Bethlem albo właśnie Bedlam. Istniejąca już od średniowiecza placówka zdobyła sobie bardzo złą sławę ze względu na czasami nieludzkie traktowanie pacjentów.

Archeolodzy liczą, że podczas wydobywania szkieletów uda również się odsłonić więcej fragmentów rzymskiej drogi wraz z fundamentami domów, które przy niej stały.

Jak na razie z terenu cmentarza archeolodzy pozyskali jeden z najbogatszych w Wielkiej Brytanii zestawów XVII-wiecznego rękodzieła. Zdaniem badaczy wygląda na to, że lokalni rzemieślnicy podrzucali na nekropolię swoje śmieci.

Wśród znalezisk są np. rzadkie skorupy egzotycznych żółwi, czy zęby słonia, które wykorzystywano chociażby dla wyrabiania drogich wachlarzy dla londyńskiej elity.

Komunikat prasowy Crossrail (dali galerię zdjęć).

Na stronach The Guardian można obejrzeć filmik z wykopalisk.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 5, średnia ocen: 5,60 na 6)
Loading...