Port z czasów Cheopsa i najstarsze papirusy

Nad Morzem Czerwonym odkryto port używany w czasach króla Cheopsa. Wśród licznych znalezisk są dokumenty wspominające o budowie piramidy tego władcy w Gizie.

Wadi el-Dżarf

Jeden z papirusów odkrytych w Wadi el-Dżarf. Fot. Supreme Council of Antiquities

Starożytny port odkryty w Wadi el-Dżarf, blisko 180 km n południe od Suezu, nie jest pierwszym taki miejscem znalezionym przez archeologów nad Morzem Czerwonym. Wcześniej pozostałości portów z czasów faraońskich odsłonięto w Ain Sukhna oraz Wadi Gawasis. Mimo to znaleziska z Wadi el-Dżarf są wyjątkowe.

Przede wszystkim znaleziona na stanowisku ceramika jasno wskazuje, że miejsce to było używane bardzo wcześnie, bo w czasach Starego Państwa, a dokładnie za panowania pierwszych władców IV dynastii. To ona stoi m.in. za budową imponującego kompleksu piramid w Gizie. Tymczasem pozostałe dwa porty zaoferowały badaczom raczej młodsze zabytki (Ain Sukhna to głównie czasy V i XII dynastii, a Wadi Gawasis – XII).

W Wadi el-Dżarf zachowały się w dodatku pozostałości kamiennego mola, które obecnie wystaje ponad wodę jedynie w czasie odpływu. – Uzyskane dane wskazują, że miejsce to jest o ponad 1000 lat starsze niż inne znane struktury portowe – powiedział serwisowi Discovery Pierre Tallet z Université Paris Sorbonne, jeden z kierowników francusko-egipskiej ekspedycji.

Molo ma kształt litery L i wcina się 160 m w głąb morza, a następnie skręca i przez kolejne 120 m biegnie mniej więcej wzdłuż wybrzeża. W ten sposób Egipcjanie zbudowali na brzegu morza sztuczną zatokę dla swoich statków. Na jej dnie archeolodzy znaleźli 25 kamiennych kotwic i ceramikę z czasów IV dynastii.

To jednak tylko jedno z wielu ciekawych znalezisk. Na brzegu – dokładnie naprzeciwko mola – znajduje się mający wciąż 6 m wysokości stos wapiennych głazów, który najpewniej miał służyć za punktu orientacyjny dla żeglarzy. Wokół budowli widoczne są pozostałości lekkich konstrukcji mieszkalnych.

Około 2 km od mola archeolodzy znaleźli zaś pozostałości największego budynku z czasów faraonów, jaki odkryto dotychczas nad Morzem Czerwonym. Miał on 60 m długości i 30 m szerokości i był podzielony na 13 podłużnych pomieszczeń. Na razie badacze nie są pewni jego przeznaczenia. Znaleźli w nim jednak 99 kamiennych kotwic. Na wielu z nich były hieroglificzne inskrypcje będące prawdopodobnie nazwami łodzi.

Instalacje portowe uzupełniały położone pięć kilometrów od wybrzeża obozowiska oraz 30 wykutych w skałach galerii. Jak podkreślają badacze, galerie były wykonane wedle jednego planu. Mają od 16 do 34 m długości, średnią wysokość 2,5 m i szerokość 3 m. Wejścia do nich miały odpowiednio zaprojektowany system blokowania wapiennymi głazami, na których wykuto imię Cheopsa.

Galerie niewątpliwie pełniły rolę magazynów. Badacze znaleźli w nich liczne drewniane fragmenty łodzi (w tym z libańskiego cedru), liny, tekstylia i wielkie ilości dzbanów, które służyły do przechowywania wody i żywności. Na niektórych dzbanach wciąż widnieją wymalowane czerwonym tuszem nazwy zespołów robotników, żeglarzy bądź okrętów. Naczynia te były najpewniej wyrabiane w Wadi el-Dżarf, gdyż archeolodzy odkopali w pobliżu galerii piec do wypalania ceramiki.

Chyba największym skarbem, jaki skrywały galerie, są setki fragmentów papirusów, z czego 10 jest dobrze zachowanych. – To najstarsze kiedykolwiek odkryte papirusy – powiedział Tallet Discovery.

Większość odkrytych fragmentów tekstów pochodzi z 27 roku panowania Cheopsa. Są w nich informacje o robotnikach portowych i szczegóły ich codziennego życia. Naukowcy wyczytali np. jakie racje chleba i piwa dostawali ludzie zatrudnieni w porcie.

Najciekawsze papirusy tworzą tzw. dziennik Merrera. Był to urzędnik zaangażowany w budowę piramidy Cheopsa. W oparciu o zachowane skrawki zapisków badacze zdołali w miarę dobrze poznać trzy miesiące jego życia. Większość relacji z tego czasu dotyczyła wypraw do kamieniołomów w Tura (na terenie współczesnej aglomeracji Kairu), gdzie wydobywano wapienne bloki używane do wykończenia piramidy.

Francuscy i egipscy archeolodzy rozpoczęli badania w Wadi el-Dżarf w 2011 r., a więc są to zaledwie wstępne wyniki. Mimo to znacząco wzbogacają one naszą wiedzę o działalności egipskiego państwa za czasów Cheopsa.

Zdaniem badaczy port służył do transportu miedzi i innych cennych surowców z Synaju do doliny Nilu. Jego położenie nie jest przypadkowe. W tym miejscu kończy się Wadi Araba, które zapewnia w miarę dogodną drogę znad morza do doliny Nilu. Jest w zasadzie pewne, że łodzie z Wadi el-Dżarf przybywały do Tell Ras Budran na Synaju. Są tam pozostałości starożytnej fortecy, w których znaleziono identyczną ceramikę, co w Wadi el-Dżarf. Oba miejsca leżą naprzeciw siebie i dzieli je zaledwie 50 km morza.

Źródła

Wadi al-Jarf – An early pharaonic harbour on the Red Sea coast – Egyptian Archaeology 40, 2012, p. 40-43 (dużo ilustracji)
Tallet, Pierre. 2012. Ayn Sukhna and Wadi el-Jarf: Two newly discovered pharaonic harbours on the Suez Gulf. BMSAES 18: 147–68. (dużo ilustracji z obu stanowisk)
Depesza AP

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 13, średnia ocen: 5,54 na 6)
Loading...