Badania wczesnośredniowiecznego grodu w Żarnowie

W 1889 r. szacowny i zasłużony już wówczas krakowski uczony Władysław Łuszczkiewicz, przewodniczący Komisji Historii Sztuki opublikował wyniki naukowej wyprawy, którą podjął wraz ze swoim młodym uczniem Stanisławem Wyspiańskim. Celem wyprawy był Żarnów, położona między Końskimi a Sulejowem niewielka miejscowość żyjąca w cieniu minionej chwały siedziby kasztelańskiej, którą była aż do schyłku Rzeczypospolitej.

Obiektem zainteresowania Łuszczkiewicza był doskonale zachowany jeszcze wówczas romański kościół św. Mikołaja, wzbogacony u początków XVI w. o wspaniałe, późnogotyckie prezbiterium. Poza samym kościołem badacz poświęcił nieco uwagi „resztom tamtejszego zamku” – czyli czytelnym nadal w terenie pozostałościom drewniano–ziemnej warowni. Świadectwem tych zainteresowań jest mapa prezentująca plan „nasypu zamkowego” przedstawiająca pierścieniowaty obiekt zamknięty dwoma liniami wałów ziemnych rozdzielonych „fossą”. Od południa przylega do niego rozległe plateau sąsiadujące z kościołem.

Plan grodziska w Żarnowie wykonany przez Władysława Łuszczkiewicza

Nie wiemy czy Łuszczkiewicz przedstawił nam plan dokładny, czy też może raczej rekonstrukcję opartą na zachowanych w terenie reliktach, zeznaniach mieszkańców Żarnowa i badawczej intuicji, wiemy natomiast, że już w latach 20. XX wieku grodzisko żarnowskie z trudem przypominało obiekt usypany ludzką ręką. Budowa drogi między Sulejowem a Końskimi pociągnęła za sobą olbrzymie prace ziemne, w wyniku których znaczna część grodowego nasypu stała się podbudową nowej arterii komunikacyjnej.

Dzisiaj Góra Mierzińska składa się z dwóch kulminacji: wyższej udekorowanej pomnikami upamiętniającymi walczących o wolność kraju i niższej, wysuniętej na wschód. Nawet osoby obdarzone najbardziej bujną wyobraźnią nie są w stanie dopatrzyć się tutaj śladów wczesnośredniowiecznego grodziska.

W latach 1971-1973 w Żarnowie prowadzili badania archeolodzy pod kierownictwem Ewy Kierzkowskiej-Kalinowskiej, którzy na mniejszej kulminacji wzgórza założyli wykop sondażowy o wymiarach 3 na 3 m, odsłaniając drewniane konstrukcje obronne wału. Eksploracji wykopu jednak nie dokończono, a wyniki tych badań nie doczekały się publikacji. Dokumentacja i materiały zachowały się w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.

Badania geofizyczne

Kolejne prace miały tutaj miejsce w 2008 r., przy okazji realizacji programu badań nad początkami architektury sakralnej na obszarze Polski Centralnej realizowanego przez badaczy z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego oraz Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków w Łodzi (dzisiaj: łódzkiego oddziału Narodowego Instytutu Dziedzictwa) pod kierownictwem prof. Leszka Kajzera. Badania miały charakter rozpoznawczy i polegały na wykonaniu serii odwiertów ręcznym świdrem geologicznym na terenie grodziska i domniemanego podgrodzia. W ich wyniku udało się wytypować miejsca, w których należało się spodziewać zachowanych reliktów.

Dno naczynia z nawarstwień grodziska ze znakiem garncarskim w kształcie krzyża maltańskiego

Badania w 2012 r. podjęto na zlecenie Urzędu Ochrony Zabytków w Łodzi, delegatury w Piotrkowie Trybunalskim. Ich celem była weryfikacja dotychczasowych ustaleń dotyczących wczesnośredniowiecznych stanowisk w Żarnowie, określenie ich charakteru, chronologii i zasięgu. Badania, ściśle podyktowane potrzebami konserwatorskimi, miały bardzo ograniczony obszar objęty wykopaliskami. Przeprowadzono natomiast rozpoznanie powierzchniowe, pomiary geodezyjne oraz wstępną prospekcję geofizyczną, którą Piotr Wroniecki wykonał metodą magnetyczną na obszarze 1,5 ha.

Wizualizacja wykonanego w tym roku wykopu zrobiona z 25 zdjęć

W trakcie badań udało się na mniejszej kulminacji wzgórza odnaleźć relikty wczesnośredniowiecznego wału grodziska, zachowanego w postaci czterech poziomów drewnianych belek ułożonych w konstrukcji rusztowej i przesypanych gliniastym piaskiem. Wał stanął wprost na cienkiej warstwie kopalnej próchnicy, która zalegała bezpośrednio na calcu, był więc najstarszą budowlą w tym miejscu. Dokładny czas jego wzniesienia będzie jeszcze przedmiotem ustaleń. Silnie spalone drewno konstrukcji wału nie nadaje się do analiz dendrochronologicznych, ale uzyskanie określeń radiowęglowych z pobranych próbek będzie możliwe. Analiza ceramiki naczyniowej nie pomoże – w nasypie wału znaleziono tylko jeden fragment naczynia.

Po zniszczeniu wału podjęto próbę zagospodarowania tego terenu. W stok wału wkopano okazałe słupy, których przeznaczenie nie jest obecnie jasne. Być może miały ustabilizować konstrukcję zniszczonego nasypu. W stok wału wkopano też zagłębiony obiekt być może o mieszkalnym przeznaczeniu. Te nawarstwienia możemy wstępnie datować na okres od około połowy XI wieku po 1 połowę wieku XII. Najmłodszą fazą zarejestrowaną w wykopie badawczym były warstwy o charakterze niwelacyjnym, z materiałami z XI–XII wieku, które zalegały najwyżej, na destruktach wału i wkopanego w niego obiektu.

Naczynie gliniane z nawarstwień grodziska

Badania archeologiczne w Żarnowie pozwoliły potwierdzić olbrzymie znaczenie tego ośrodka wzmiankowanego już w 1136 r. w Bulli Gnieźnieńskiej. Znaczenie to potwierdzał dotąd wzniesiony tutaj romański kościół św. Mikołaja, wzmiankowany w 1191 roku. Dzisiaj potwierdzają je relikty grodziska – starszego od kościoła. Choć podstawowe rozpoznanie struktury wczesnośredniowiecznego ośrodka osadniczego w Żarnowie wymaga jeszcze dalszych badań, to wyniki tegorocznych prac pozwoliły uzyskać nowe dane do rekonstrukcji dziejów tej ciekawej miejscowości.

Autorzy badań pragną podziękować wójtowi gminy Żarnów p. Krzysztofowi Nawrockiemu i pracownikom urzędu gminy za okazaną pomoc.

Tekst i ilustracje: dr Jerzy Sikora, Instytut Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 7, średnia ocen: 5,14 na 6)
Loading...