Za końcem cywilizacji Sumerów może stać susza?

Do ostatecznego upadku jednej z dwóch najstarszych cywilizacji w dziejach świata mogła doprowadzić trwająca co najmniej dwa wieki susza – twierdzi amerykański geolog.

Częściowo zrekonstruowany ziggurat w Ur

Matt Konfirst z Byrd Polar Research Center zaprezentował swoje ustalenia na dorocznym spotkaniu American Geophysical Union.

Żadne pisemne źródła nie wspominają o suszy jako przyczynie upadku cywilizacji Sumerów, dlatego argumenty badacza opierają się na pośrednich przesłankach. Na pojawienie się około 4200 lat temu suszy na Bliskim Wschodzie wskazują m.in. ślady zwiększonego parowania Morza Czerwonego i Morza Martwego, niższy poziom wody w słonym jeziorze Wan w Turcji. Mocną przesłanką jest także zawartość rdzeni z dna morskiego, która świadczy o obecności w atmosferze ogromnych ilości pyłu. Geolog przytacza również dowody archeologiczne, takie jak opuszczenie przez ludzi 74 proc. osad w Mezopotamii.

Wraz z suszą na sumeryjskie osady spadły również najazdy koczowników uciekających z coraz mniej gościnnej pustyni oraz wojowniczych Elamitów ze wschodu, którzy złupili m.in. słynne Ur. W końcu około 4000 lat temu cywilizacja Sumerów była już historią. Ich język wyszedł z powszechnego użycia wyparty przez mowę koczowników, choć jeszcze przez dwa milenia był używany w piśmie przez religijne elity, podobnie jak używano łaciny po upadku cesarstwa rzymskiego.

Zdaniem amerykańskiego geologa wystąpienie w tym samym czasie długotrwałej suszy i głębokiej zapaści społecznej połączonej z najazdami koczowników raczej nie jest przypadkiem.

Jeśli Konfirst ma rację, to los Sumerów jest kolejnym przykładem ogromnej zależności ludzi od klimatu. Ludzkie społeczności bardzo szybko się rozrastały, gdy natrafiały na sprzyjające warunki. Rozbudowywały rolnictwo, wycinały lasy, budowały wielkie miasta. Jednak zmiana klimatu szybko doprowadzała do załamania się tych społeczności, gdyż nie mogły sobie poradzić z nagłym pogorszeniem wydajności rolnictwa.

Myślę, że do argumentów amerykańskiego geologa warto dodać również wydarzenia w Egipcie. Dokładnie w tym samym czasie, gdy dogorywała cywilizacja Sumerów doszło nad Nilem do całkowitej zapaści władzy królewskiej i kresu tzw. Starego Państwa. Jedną z przyczyn tego wielkiego kryzysu miały być właśnie niewystarczające opady oraz zbyt niskie wylewy Nilu.

O wystąpieniu Konfirsta napisał serwis LiveScience.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 15, średnia ocen: 4,53 na 6)
Loading...