Ludzie polowali już 2 mln lat temu?

Ludzie polowali na zwierzęta co najmniej 1,5 mln lat wcześniej, niż sądziliśmy – przekonuje amerykański badacz. Dowodem są szczątki antylop ze słynnego wąwozu Olduvai w Tanzanii.

Gazele w parku narodowym Masai Mara w Kenii. Fot. Paul Mannix, Creative Commons

Kości te należą do zwierząt, które z pewnością zjadali ludzie (prawdopodobnie osobnicy zaliczani do gatunku Homo habilis). Co do tego nie ma wątpliwości do wielu lat. Większość naukowców uważała jednak, że zwierzęta te padły z przyczyn naturalnych, bądź są pozostałościami po ucztach lwów i leopardów, a ludzie weszli w ich posiadanie, dopiero gdy drapieżniki zaspokoiły swój głód.

Wątpliwości, co do tego, czy 2 mln lat temu ludzie byli myśliwymi, wynikają głównie z faktu, że mieli oni jeszcze dużo mniejsze mózgi niż my i dysponowali niezwykle prymitywną technologią. Poza tym najstarsze, nie budzące wątpliwości, dowody polowań miały zaledwie 400 tys. lat i pochodziły z Niemiec, gdzie znaleziono szczątki dzikich koni, które z pewnością padły od dzid.

Profesor Henry Bunn z uniwersytetu w Wisconsin postanowił jednak sprawdzić wraz ze współpracownikami, czy szczątki różnych gatunków antylop, jedzonych w wąwozie Olduvai ponad 1,8 mln lat temu, pasują do zwyczajów łowieckich lwów i leopardów. Drapieżniki te powinny być bowiem głównymi dostarczycielami mięsnych resztek dla padlinożernych ludzi.

Naukowcy określali wiek zwierząt w chwili śmierci analizując ich zęby. Wyniki tych badań prof. Bunn zaprezentował niedawno w Bordeaux na dorocznym spotkaniu Europejskiego Stowarzyszenia Badań nad Ewolucją Człowieka (European Society for the study of Human Evolution – ESHE).

Okazało się, że z gatunków dużych antylop na stanowisku są wyłącznie szczątki dorosłych osobników w sile wieku. Natomiast spośród gatunków małych antylop były tylko osobniki starsze.

Taki wiek zabijanych zwierząt kompletnie nie pasuje do zwyczajów lwów i leopardów. Wśród gatunków dużych polują one na osobniki w każdym wieku, natomiast wśród małych preferują zwierzęta w sile wieku.

Co więcej, wiek antylop z Olduvai nie pasuje również do żywienia się ludzi zwierzętami padłymi z przyczyn naturalnych, bądź zabitymi z zastosowaniem techniki polegającej na nieustannym pościgu, który doprowadza do padnięcia zwierzęcia na skutek wyczerpania.

W związku z tym prof. Bunn uważa, że ludzie zasadzali się na antylopy na porastających sawannę drzewach i gdy stado zbliżyło się zakłuwali dzidami preferowane przez siebie osobniki.

Opracowanie tej metody łowieckiej mogło mieć kluczowy wpływ na ewolucję człowieka. W ten sposób pierwsi ludzie zdobywali bogate w białko źródło energii, co pozwoliło na stosunkowo szybki wzrost objętości mózgu.

O hipotezie Bunna napisał The Observer. Dostępny jest też abstrakt wystąpienia w Bordeaux (s. 28)

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 11, średnia ocen: 5,09 na 6)
Loading...