Świnie – trochę skrywany przysmak mieszkańców Tell Arbid

Świnie hodowano w niektórych rejonach Bliskiego Wschodu na masową skalę już w III tysiącleciu p.n.e. – wykazały wyniki analizy szczątków kostnych z syryjskiego stanowiska archeologicznego Tell Arbid.

Dotychczas wśród naukowców przeważał pogląd, wedle którego zwierząt tych unikano ze względów sanitarnych lub estetycznych. Miały stanowić margines diety dawnych ludów zamieszkujących obszar Żyznego Półksiężyca.

Nowe wnioski można było wyciągnąć po analizach wykonanych przez badaczki z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego – archeozoolog dr Joannę Piątkowską-Małecką i archeolog dr Annę Smogorzewską. Specjalistki na przestrzeni kilku ostatnich lat zbadały dziesiątki tysięcy szczątków kostnych, pochodzących z wykopalisk prowadzonych przez Polaków w Tell Arbid pod kierunkiem prof. Piotra Bielińskiego, dyrektora Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW. Zaskoczeniem okazały się dane dotyczące fragmentów kostnych wydobytych z warstw datowanych na III tysiąclecie p.n.e.

– Wbrew wcześniejszym poglądom, okazało się, że ówcześni mieszkańcy północno-wschodniej Syrii na masową skalę spożywali wieprzowinę. Hodowla świń dorównywała hodowli kóz i owiec – wyjaśniają badaczki.

Od okresu akadyjskiego (od 2 poł. III tysiąclecia p.n.e.) w północno-wschodniej Syrii hodowla świń zmniejszyła się na rzecz owiec i kóz. Jednak nadal ich pogłowie wynosiło kilkadziesiąt procent wszystkich spożywanych zwierząt.

– Świnie hodowano dlatego, że zapewniały szybki przyrost mięsa w krótkim czasie. Ich hodowlę wiąże się z faktem gwałtownego rozwoju miasta i związku z tym znacznego zapotrzebowania na duże ilości mięsa w stosunkowo krótkim czasie – tłumaczą.

Istotne było również to, że świnie są łatwe w hodowli, są to zwierzęta wszystkożerne, które szybko się rozmnażają. Poza tym można z nich pozyskać więcej mięsa niż z innych zwierząt hodowlanych w tym samym czasie. W Tell Arbid świnie trzymano tuż obok domostw. Hodowli tego gatunku sprzyjały także warunki środowiskowe i klimat, który był wówczas bardziej wilgotny niż obecnie.

Ze szczątków odkrytych w Tell Arbid wynika, że świnie były w pełni udomowione. W kłębie mierzyły od 54 do 72 cm. Spożywano różne części ciała świni, w tym także głowiznę. Mięso było najczęściej opiekane na ruszcie.

– Ówcześni mieszkańcy osady hodowali także owce i kozy, bo te w przeciwieństwie do świń zapewniały inne produkty – mleko i wełnę. Pod tym względem świnie były mniej atrakcyjne. Poza tym nie można było ich wykorzystywać w rolnictwie – tłumaczą archeolożki.

Mimo że świnie spożywano dość masowo, to nie cieszyły się one wysokim statusem, na co wskazuje brak ich przedstawień w sztuce. Figurki gliniane ukazują z reguły kozy, owce i zwierzęta koniowate. Wynika z tego, że niebagatelne znaczenie ekonomiczne świń nie było odwzorowywane w sztuce.

– Tajemnice związane z hodowlą świń pogłębia fakt, że z III tysiąclecia p.n.e. nie posiadamy z północno-wschodniej Syrii źródeł pisanych na ich temat. Z późniejszych danych wynika, że traktowano je jako zwierzęta nieczyste i bardzo rzadko składano w ofierze bogom – mówią badaczki.

Zdaniem polskich specjalistek analizy pokonsumpcyjnych zwierzęcych szczątków kostnych mogą mieć istotne znaczenie nad badaniem etnosu (grupy etnicznej), z tego względu, że ludzie nie zmieniali swoich przyzwyczajeń kulinarnych z dnia na dzień.

Wyniki badań opublikowano w internetowym periodyku „Bioarchaeology of the Near East”.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce

Joanna Piątkowska-Małecka, Anna Smogorzewska, Animal economy at Tell Arbid, north-east Syria, in the third millennium BC, Bioarchaeology of the Near East, 4:25–43 (2010)

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 7, średnia ocen: 6,00 na 6)
Loading...