Polacy odkopują baraki rzymskich legionistów

Pierwsze zachowane na obszarze limesu dunajskiego relikty drewniano-ziemnych baraków, należących do legionu rzymskiego odkrył w Novae koło miasta Swisztow polski zespół archeologów z Ośrodka Badań nad Antykiem Europy Południowo-Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego.

Ruiny Novae. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Kleo73

Pozostałości konstrukcji pochodzą z ok. 45 n.e. roku. Wznieśli je legioniści VIII legionu Augusta. Po przybyciu w 69 roku n.e. do Novae legionu I Italskiego, baraki drewniane zniszczono wznosząc na ich miejsce konstrukcje kamienne – archeolodzy odsłonili również 4 pomieszczenia z tego okresu.

– Odkrycie konstrukcji drewniano-ziemnych ma sensacyjny wymiar. Na limesie dunajskim, liczącym ponad 600 km długości, wszystkie wczesne konstrukcje drewniane zniszczyła późniejsza zabudowa. Posiadaliśmy ograniczone informacje na temat rozplanowania wczesnych obozów oraz stosowanych technik budowy tego typu budowli. W wyniku naszych badań, a jest to dopiero ich wstępny etap, wiedza pogłębiła się na tyle, że możemy dokonywać już porównań z podobnymi konstrukcjami z innych, lepiej znanych odcinków limesu – wyjaśnia kierownik badań, prof. Piotr Dyczek.

Dane archeologiczne wskazują na to, że archeolodzy odkryli baraki pierwszej doborowej kohorty. Pozwoli to na rozwiązanie dyskutowanego od bardzo dawna wśród badaczy starożytności problemu, czy rzeczywiście, jak mówią późniejsze źródła pisane, pierwsza kohorta składała się z podwójnej liczby legionistów.

– Pozostałościom architektonicznym towarzyszyły dobrze zachowane zabytki. Przede wszystkim importowane amfory z napisami, na podstawie których jesteśmy w stanie stwierdzić, że np. oliwę w 1 połowie I w. n.e. sprowadzano z Hiszpanii – choć dotychczas sądzono, że to Półwysep Istryjski był głównym producentem tego produktu – mówi prof. Dyczek.

Archeolodzy odkryli liczne naczynia do picia wina: szklane czarki i kubki, naczynia terra sigillata, w tym takie, które dotychczas były znalezione w całym imperium w pojedynczych egzemplarzach oraz cały zestaw bogato zdobionych lamp oliwnych. Rzadkim znaleziskiem są także kałamarze. W jednym z nich do dziś zachowały się ślady atramentu.

– Małą sensację wzbudziło odkrycie w dwóch pomieszczeniach baraków drewnianych świetnie zachowanych instrumentów medycznych, łyżeczki do dozowania lekarstw oraz szalki wagi „aptekarskiej”. Oznacza to, że w tym miejscu baraku mieszkali legionowi lekarze lub – co byłoby całkiem unikatowe – że mamy do czynienia z bardzo wczesnym, małym szpitalem wojskowym – wyjaśnia prowadzący wykopaliska.

W innej badanej w tym roku budowli znaleziono również nietypowe obiekty – dwa piece szklarskie, fragmenty naczyń, półprodukty. Odkryte grudy siarki używanej w procesie wytopu świadczą o wysokiej jakości produkowanych naczyń.

– Budowla ulega gwałtownemu zniszczeniu najprawdopodobniej w początku lat 60. IV wieku n.e. w wyniku mocnego trzęsienia ziemi. Załamane mury świadczą o sile i skali zjawiska – dodaje prof. Dyczek.

Teren, zdaniem archeologów, najprawdopodobniej popadł po katastrofie w ruinę i zapomnienie aż do VI w., kiedy to częściowo używając dawnych murów jako fundamentów wzniesiono kolejną budowlę. Jej cechą charakterystyczną był monumentalny portyk. Utworzono go z elementów pochodzących z różnych budowli Novae. Potężne bazy i postumenty posłużyły jako fundamenty portyku, zaś kapitele, jako bazy pod nowe kolumny.

– Funkcja tej budowli jeszcze nie został ustalona, niewątpliwie jednak monumentalne założenie oraz usytuowanie w centrum miasta sugerują, że być może miała ona nie tylko prywatny charakter – kończy prof. Dyczek.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce. Zdjęcia

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 9, średnia ocen: 5,44 na 6)
Loading...