Podziemny Hrubieszów odsłania swe sekrety

Wiele polskich miast ma legendy o ciągnących się pod nimi tajemniczych podziemiach. Hrubieszów ma nie tylko legendy.

Piękno, które kryje się pod ulicami Hrubieszowa – komora poziomu II, kilka metrów pod powierzchnią ziemi

– Podziemia znajdują się pod całym wzgórzem staromiejskim. Tunele biegną pod głównymi ulicami starego miasta, a dawniej łączyły ze sobą najważniejsze budynki (ratusz, świątynie, klasztor i kamienice kupieckie). Podziemne korytarze mają długość 5 i 10 metrów, szerokość 3 m i wysokość 2,5 m. Każdy korytarz posiada jeden lub dwa szyby wentylacyjne. Mury z czerwonej cegły stawiano bezpośrednio na lessie – opowiada Archeowieściom poseł i archeolog Marek Poznański ze Stowarzyszenia „Podziemny Hrubieszów”. Rozpoczęło ono niedawno eksplorację podziemi, które w niektórych miejscach mają nawet kilka kondygnacji.

Poziom III podziemi – widok na małą komorę i schody prowadzące na poziom I

– Przeprowadziliśmy badania georadarem, które potwierdziły istnienie dużej ilości korytarzy. W niektórych miejscach są one częściowo przysypane, ale będziemy starali się je udrożnić i połączyć ze sobą – informuje Marek Poznański. Na razie członkowie Stowarzyszenia dokładnie przebadali „od środka” tylko jeden pięciometrowy korytarz.

Jedynym elementem datującym powstanie podziemi, są na razie cegły w szybie wentylacyjnym z datą 1819

Wśród mieszkańców Hrubieszowa krążą opowieści, że najstarsze części podziemi pamiętają czasy Władysława Jagiełły i miały chronić mieszczan oraz ich dobytek podczas tatarskich najazdów. Jednak dotychczasowe badania wskazują, że są one dużo młodsze.

– Podziemia powstały na początku XIX w. Na pewno pełniły funkcję komunikacyjno-gospodarczo- magazynową. Dalsze badania wykażą czy miały też jakieś znaczenie militarne, tak jak mówią lokalne podania – tłumaczy Poznański.

Pozłacane i posrebrzane cesarskie patronasze znalezione w hrubieszowskich podziemiach

Bo mieszkańcy Hrubieszowa od dawna mówią o podziemiach. Jednak dopóki członkowie stowarzyszenia nie zajęli się ich badaniem, to wiele osób uznawało te opowieści za zwyczajne plotki, mimo że niektóre fragmenty podziemi odkrywały się same, gdy dawne mury nie wytrzymywały. W ciągu ostatnich ponad stu lat do podziemi wpadały nawierzchnie dróg i placów, a nawet i całe budynki. Wśród „ofiar” podziemi znalazł się nawet dawny ratusz miasta. Dziury w ziemi zasypywano ziemią, albo zalewano betonem.

Tylko raz podjęto próbę badania podziemi. W 1985 r. przeprowadzono na zlecenie władz miasta pomiary geofizyczne. Ujawniły one obecność co najmniej dwukondygnacyjnych lochów w obrębie kilku ulic. Jednak badań nie kontynuowano, gdyż miasto nie miało na nie pieniędzy. O wynikach przeprowadzonych pomiarów szybko zapomniano.

Butelki znalezione w jednym z korytarzy

Marek Poznański, który jeszcze kilka lat temu sceptycznie podchodził do opowieści o hrubieszowskich podziemiach, przekonuje, że mogą stać się one największą atrakcją Hrubieszowa. Uważa, że można je wykorzystać na galerie, muzea i inne atrakcje, tak by mogły na siebie zarabiać

Na razie stowarzyszenie planuje przeprowadzić kolejne badania nieinwazyjne. W najbliższym czasie podziemia będą też dokładnie inwentaryzowane, a także zostaną stworzone wizualizacje 3D oraz projekty wystaw, które mogłyby powstać w ich wnętrzach.

Przykład tego, co przez lata robiono z hrubieszowskimi podziemiami. Duża komora znajdująca się pod jedną z głównych ulic miasta jest do połowy zasypana piaskiem i częściowo fragmentami asfaltu z gruzem

Więcej o podziemiach możecie przeczytać w serwisie kronikatygodnia.pl.

Wszystkie zdjęcia dzięki uprzejmości Marka Poznańskiego.

Przykład przemurowanego w przeszłości przejścia z zachowanymi zaczepami na zawiasy drzwi.

Dawny Hrubieszów

Spodobała ci się ta informacja? Wesprzyj powstawanie serwisu i zostań subskrybentem. Bez pomocy Czytelników Archeowieści znikną. Subskrypcję możesz wykupić np. tutaj

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 25, średnia ocen: 5,52 na 6)
Loading...