Badania genetyczne współczesnych koni wskazują, że do ich udomowienia najwyraźniej doszło w kilku miejscach.
Dalsza część artykułu dostępna jest tylko dla subskrybentów
Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się tutaj. Jeśli nie masz konta, zarejestruj się, a potem wróć tutaj, by opłacić abonament.

Nie musiało być w Europie oddzielnego udomowienia – starczy, ze dzikie ogiery kryły klacze na pastwiskach.
Raczej odwrotnie, udomowione ogiery kryły dzikie klacze. A poza tym nikt nie stwierdził, że musiało być :)
psy, koty, konie – archeologia genetyczna jest nad wyraz estetyczna. a gdzie krowy, a gdzie swinki, gdzie kury i kaczki?