2011 w krajowej archeologii: wiele odkryć i nowe technologie

Polscy archeolodzy coraz częściej sięgają po najnowocześniejsze technologie pomiarowe i badawcze. Projekty z ich wykorzystaniem przyniosły w 2011 r. wiele sukcesów. Powstają nowe, interaktywne placówki muzealne i rozwija się oferta studiów z zakresu archeologii.

Część skarbu z Czermna. Fot. UMCS

W tym roku odbyło się w Polsce kilka ważnych konferencji na temat zastosowania zdjęć lotniczych, satelitarnych i LiDAR-u (lotniczego skanowania laserowego). Najważniejsza odbyła się we wrześniu w Poznaniu w ramach działania Aerial Archaeology Research Group. Ważne było również poznańskie sympozjum pt. „Metody geoinformacyjne w badaniach archeologicznych”, poświęcone Systemom Informacji Geograficznej (GIS), czyli specjalistycznym narzędziom służącym zbieraniu, przechowywaniu, przetwarzaniu i prezentacji danych geoprzestrzennych.

Naukowcy nie tylko dyskutują o nowych technologiach. Zespół z Instytutu Archeologii UKSW kierowany przez dr. Janusza Budziszewskiego i dr. Rafała Zapłatę skupił swoje wysiłki na centralnej części Wschodnioświętokrzyskiego Okręgu Pradziejowej Eksploatacji Krzemieni. W wyniku badań zmieniła się m.in. wizja budowy geologicznej słynnego rezerwatu archeologicznego w Krzemionkach (pradziejowa kopalnia krzemienia). Namierzono również kilka nowych, potencjalnych miejsc, które przed tysiącami lat były wychodniami. Było to możliwe dzięki LiDAR-owi. Analizowany obszar jest co prawda pokryty lasem, ale urządzenie zainstalowane w samolocie umożliwia precyzyjny pomiar rzeźby terenu. (więcej: LIDAR ujawnia pozostałości pragórnictwa w Polsce)

Sukcesem zakończyło się również zastosowanie kilku metod nieinwazyjnych na terenie Śląska. Dzięki rekonesansowi lotniczemu i badaniom z zastosowaniem magnetometru zespół pod kierunkiem dr. Mirosława Furmanka z Uniwersytetu Wrocławskiego znalazł w Pietrowicach Wielkich koło Raciborza trzeci znany z terenu Polski neolityczny rondel. Te założenia są najstarszymi przykładami monumentalnej architektury w Europie. Archeolodzy najczęściej określają je mianem centrów ceremonialnych lub świątyń.

Rondel spod Raciborza doskonale widoczny na obrazie z badań geomagnetycznych. Il. Mirosław Furmanek

W mijającym roku rozwijała się również oferta muzeów i skansenów archeologicznych. Latem hucznie otwarto Karpacką Troję w Trzcinicy (Podkarpackie). Znajduje się tam ponad 150 metrów zrekonstruowanych wałów obronnych, 18 chat oraz dwie bramy prowadzące do grodu. Przygotowano również nowoczesny pawilon wystawienniczy. Do końca czerwca skansen odwiedziło 60 tys. osób. Wysoka frekwencja wymusiła na muzealnikach wprowadzenie latem rezerwacji biletów.

Dwa nowe muzea powstają również w Poznaniu – Interaktywne Centrum Historii Miasta Poznania (ICHOT), które w nowatorskiej formie ukaże zwiedzającym dzieje stolicy Wielkopolski oraz Rezerwat Archeologiczny na Ostrowie Tumskim, prezentujący oryginalne relikty wałów grodu średniowiecznego. Obie placówki zostaną otwarte w przyszłym roku.

Fragment Skansenu Archeologicznego Karpacka Troja

W 2011 roku szczególny aktywni byli polscy archeolodzy podwodni. Najgłośniejszym echem w dziedzinie podwodnych prac archeologicznych obiło odkrycie przez członków projektu „Wisła 1655-1906-2009 – Interdyscyplinarne badania dna rzeki” wydobycie XVII-wiecznych skarbów, będących elementami pochodzącymi prawdopodobnie z Zamku Królewskiego w Warszawie, zrabowanymi w czasie szwedzkiego potopu.

Zainteresowani archeologia podwodną od października na Uniwersytecie Warszawskim mogą podjąć studia dzienne i zaoczne, a w przyszłym roku podyplomowe w tej dziedzinie. To drugi ośrodek akademicki w Polsce, po Instytucie Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, z taką specjalnością w swojej ofercie dydaktycznej.

Również archeolodzy prowadzący typowe wykopaliska archeologiczne mogą pochwalić się w tym roku ciekawymi wynikami. Na uwagę zasługuje odkrycie przez Małgorzatę Andrałojć w Gołuniu jednego z najbogatszych cmentarzysk z X lub poł. XI wieku w Wielkopolsce. W jednym z grobów archeolodzy znaleźli żelazny topór zdobiony złotą blachą.

W periodyku „Antiquity” międzynarodowy zespół, którym kieruje dr Jacek Kabaciński z PAN, opublikował wyniki analiz ze stanowiska w Dąbkach koło Koszalina. Jak wykazały badania, archeolodzy znaleźli tam unikatowe w tej części Europy fragmenty naczyń sprzed ok. 6 tys. lat. Trafiły tam z obecnych terenów Węgier – to pierwsze znalezisko z tego kręgu kulturowego z początku okresu neolitu na terenach północnej Polski. Świadczy o szerokich kontaktach w tak wczesnym okresie.

Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.

Powyższy materiał wymaga jednak bardzo wielu uzupełnień. Rok 2011 dostarczył nam ogromnej ilości wspaniałych skarbów, z czego niektóre odkryto kompletnie przypadkiem.

Znaleziona niedaleko Prabut kaptorga. Fot. Jacek Freza, Muzeum Archeologiczne w Gdańsku

Tak było ze skarbem, który znalazł spacerujący po lesie mieszkaniec Prabut (woj. pomorskie). Obok leśnej ścieżki zobaczył wystający z ziemi garnek, w którym kryły się wczesnośredniowieczne monety, biżuteria, a także rzadka kaptorga. Zaledwie kilka miesięcy później w podobnych okolicznościach na skarb odlewnika sprzed 2500 lat natrafił grzybiarz w Jasieniu na Dolnym Śląsku.

Niezwykłej urody wczesnośredniowieczną biżuterię znaleźli też archeolodzy i poszukiwacze skarbów w grodzisku w Czermnie, które prawdopodobnie jest pozostałością po słynnym Czerwieniu.

Wiele interesujących odkryć przyniosły też badania miejskie. Na Nowym Targu we Wrocławiu archeolodzy znaleźli niezliczoną ilość zabytków, które radykalnie wzbogacą naszą wiedzę o średniowiecznym Wrocławiu. Cennych odkryć dokonano też w wielu innych miastach (np. Stargardzie). Jak ciekawostkę można chociażby podać wysyp drewnianych dróg. Badacze znaleźli je w Żninie, Lelowie i w Gliwicach. W stolicy oprócz wspomnianego już „skarbu Wazów” archeolodzy pogłębiali naszą wiedzę o fortyfikacji unieśmiertelnionej przez Adama Mickiewicza jako reduta Ordona.

Aplikacja pasa z Czaszkowa z przedstawieniem ryby. Fot. Jarosław Strobin

Archeologia ma też to do siebie, że o wielu znaleziskach dowiadujemy się z poślizgiem i czasami o odkryciach z 2010 r. dowiadywaliśmy się w 2011 r. Takimi „spóźnialskimi” a zdecydowanie wartymi wzmianki znaleziskami są arcywspaniałe przedmioty z Czaszkowa, a także zabytki znalezione w grodzisku w Grudusku, których liczba i jakość zaskoczyła badaczy.

Ciekawych znalezisk w naszym kraju było jednak dużo, dużo więcej. Nie można przecież zapominać o licznych przebadanych wrakach, cmentarzyskach, zamkach i dawnych osadach. Bez wątpienia nasza wiedza o przeszłości bardzo się wzbogaciła. Jeśli ktoś chce sobie wszystkie te informacje przejrzeć, to może kliknąć w kategorię Polska i przewijać aż do stycznia. Ale ostrzegam! Jest tego naprawdę niemało.

NędzaUjdzie w tłumieŚrednieDobreBardzo dobreRewelacja (Oddanych głosów: 11, średnia ocen: 5,82 na 6)
Loading...