Znaleziona w sierpniu tego roku kość udowa mamuta dała naukowcom z Rosji i Japonii wielką szansę na odtworzenie włochatych gigantów.
Rekonstrukcja mamuta z Pragi. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Petr Novák, Wikipedia
W kości, która spędziła tysiące lat w syberyjskiej wiecznej zmarzlinie, badacze znaleźli świetnie zachowany szpik.
Naukowcy chcą pobrać ze szpiku jądra komórkowe mamuta i umieścić je w odpowiednio spreparowanym jajeczku słonicy. Uzyskane w wyniku zabiegu embriony naukowcy chcą następnie ulokować w macicy słonicy z nadzieją, że urodzi ona pierwsze od wielu tysięcy lat mamuciątko.
Eksperyment ma być przeprowadzony w przyszłym roku.
Naukowcy myślą o odtworzeniu mamutów od lat 90. Dotąd ich marzenia rozbijały się o brak materiału genetycznego odpowiednio dobrej jakości. Znaleziona kilka miesięcy temu kość udowa daje ogromne szanse na uzyskanie nieuszkodzonych jąder komórkowych.



narazie to dosc spekulacyjne doniesienie – czy to nie troche przedwczesny hurra optymizm? Szpik moze byc zachowany ale denaturacja DNA jadrowego moze byc tak daleko posunieta ze nic z tego nie bedzie. Projekt godzien pochwaly o ile nie jest to zwykle reklamiarstwo ze strony rosjan i japonczykow
Z wilkiem workowatym już od paru lat nic jakoś nie wychodzi, chociaż jego zakonserwowane zwłoki maja ledwie półtora wieku.
Najpierw zrobiłbym sekwencje mamuciego DNA, czy jest na tyle podobne do słoniowego, żeby mieć nadzieję na słonicę jako matkę zastępczą.
No to nie zrobiłbyś tego jako pierwszy :) http://live.psu.edu/story/36123
To dobrze, bo się bałem, ze ten element przegapiono – jakoś nie podkreśla się tego istotnego elementu.
Odwołam się do tak „naukowego” dzieła, jak Park Jurajski, bodaj 2 ;) W każdym razie — zakładając nawet, że uda się pokonać problemy z kompletnością genomu i bliskością genetyczną ze słoniem (także kształtowaniem w życiu płodowym), pozostaje problem zachowania zwierzęta. To nie jest tak, przynajmniej u dość złożonych kręgowców, że zwierzęta są ‘wychowywane’ w stadzie, a tu mielibyśmy pojedynczą sztukę gatunku wymarłego.
Jeśli uda się raz, to nie ma przeszkód – poza finansowymi – dla wykonania następnych osobników.
Pod warunkiem, ze genetycy dysponuję materiałem wielu osobników obu płci.
Inaczej taka rekonstrukcja gatunku mija się z celem.
Starczyłaby parka – jako źródło komórek.
Ty piszesz tylko o sklonowaniu dwóch osobników, czy o odtworzeniu gatunku?
Artykuł traktuje tym drugim.