Wyniki opublikowanych właśnie dwóch różnych badań genetycznych dostarczyły nam nowych informacji o podboju Azji i Australii przez człowieka współczesnego.
Dalsza część artykułu dostępna jest tylko dla subskrybentów
Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się tutaj. Jeśli nie masz konta, zarejestruj się, a potem wróć tutaj, by opłacić abonament.

Wojtku pisząc o wschodnich Indonezyjczykach masz na myśli Papuasów?
To niestety określenie badaczy i nie znam dokładnego składu tych wschodnich Indonezyjczyków. Ale u rodowitych mieszkańców Nowej Gwinei są denisowskie geny.
W artykule wspomina się też o Indonezyjczykach zachodnich, wygląda to więc na podział wyłącznie pod względem kryterium geograficznego.
Denisowczycy, to dość świeże odkrycie. Najpierw ci Denisowczycy, a teraz zaskakująco prymitywne czaszki z Afryki. Czy w tej sytuacji nie za wcześnie na wysuwanie daleko idących wniosków? Może warto trochę poczekać?
Jeszcze nie tak dawno komentujący zwolennicy genetyków kpili sobie z czaszkomierzy. Obecnie, zwłaszcza ci mądrzejsi, jakoś tak spokornieli. W końcu nie mogą być ślepi na fakt, iż genetykom daleko jeszcze do pełni wiedzy na te trudne tematy.