Pewien mieszkaniec wyspy South Ronaldsay na Orkadach postanowił poprawić widok ze swojej posesji i zniwelować niewielkie wzgórze, które zasłaniało ocean. W efekcie tej zachcianki odkrył kamienny grobowiec wypełniony szczątkami neolitycznych mieszkańców wyspy.
Dalsza część artykułu dostępna jest tylko dla subskrybentów
Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się tutaj. Jeśli nie masz konta, zarejestruj się, a potem wróć tutaj, by opłacić abonament.

Tych kości wydr (podobnie jak i orłów) bym tak skwapliwie nie olewał. Dzikim zwierzętom nader rzadko zdarza się umierać w legowiskach. Podejrzewam więc, że to ludzie ich tam napchali.
Taka hipoteza jest w przypadku Grobowca Orłów. Natomiast jeśli chodzi o wydry to w grobowcu były również ich odchody.
O odchodach mowy nie było… ale i tak przecież jedno drugiego nie wyklucza.