3400-letnia rzeźba sfinksa odkryta w Hattusas, dawnej stolicy Hetytów w centralnej Anatolii, wróci do Turcji.
Wykopany przez Niemców zabytek trafił do Berlina jeszcze przed I wojną światową w celu przeprowadzenia prac konserwacyjnych. Wraz z nim do Niemiec przybył też drugi sfinks i hetyckie tabliczki z pismem, ale te zabytki wróciły do Turcji po konserwacji w 1924 r. Pierwszy sfinks został, gdyż był bardzo zniszczony i wymagał dalszych prac.
Z czasem zabytek włączono do kolekcji stałej Muzeum Pergamońskiego w Berlinie, a Niemcy przez lata nie reagowali na tureckie nalegania o zwrot sfinksa (pierwsze było w 1938 r.). Na początku tego roku turecki minister kultury Ertuğrul Günay postawił ultimatum: albo rzeźba wróci do czerwca, albo Niemcy dostaną zakaz prowadzenia wykopalisk w Turcji.
Po ciągnących się parę miesięcy rozmowach Niemcy ulegli. Uzyskali jednak zapewnienie, że jest to sytuacja wyjątkowa i nie stanowi precedensu dla innych podobnych przypadków. To dla Niemców bardzo ważne, gdyż Turcy wykazywali już wcześniej zainteresowanie innymi zabytkami przechowywanymi obecnie w Berlinie.
Do najważniejszych należy monumentalny, hellenistyczny ołtarz pergamoński, od którego pochodzi nazwa berlińskiego muzeum.
Turcy chcieliby również zwrotu skarbu Priama, czyli kosztowności, które Heinrich Schliemann wywiózł z Troi. W tym przypadku sprawa jest jednak niezwykle skomplikowana, gdyż większość tego skarbu jest w Moskwie. Rosjanie zdobyli go w 1945 r. w Berlinie i traktują jako odszkodowanie za straty kulturowe wyrządzone im przez Niemców podczas II wojny światowej.
Sfinks ma wrócić do Turcji do listopada tego roku.
O decyzji Niemców poinformowała agencja AFP. Do tekstu dodano zdjęcie części sfinksa. Zdjęcie całej rzeźby znajdziecie tutaj. Opis jest błędny. Kopia stoi po drugiej stronie przejścia, a to jest oryginał, który wróci do Turcji.

(Oddanych głosów: 4, średnia ocen: 5,50 na 6)
O ja cię! Nie ma to jak dobry szantaż.
Mam nadzieję, że jak go zwrócą to stanie w Muzeum Archeologicznym w Stambule obok drugiego sfinksa z Hattusa. Mam nadzieję, że misja profesora Schehnera lub jakaś inna kooperacja tureckich władz i DAI pokusi się kiedyś o zrekonstruowanie zdobień Bramy Sfinksów na Yerkapi w Hattusa.
(MJ)