Krwawe ofiary z andyjskiej doliny

Szczątki ponad 80 dzieci, które archeolodzy znaleźli w ostatnich latach w Cerro Cerrillos w dolinie Lambayeque w północnym Peru to jeden z najbardziej szokujących przykładów ofiar z ludzi w dziejach naszego gatunku.

Ofiary złożyli w latach 900-1100 n.e. przedstawiciele ludu Muchik. Wpierw kapłan podcinał ostrym nożem z brązu gardło ofiary, a potem rozcinał jej klatkę piersiową. Zdaniem badaczy najpewniej po to, by wyjąć serce.

Specjaliści, którzy badali kości nie mają wątpliwości, że ceremonia składania ofiar była niezwykle krwawa. Na jednym ze szkieletów znaleźli ślady aż 25 cięć.

Znalezione przy szczątkach nasiona halucynogennej rośliny Nectandra wskazują, że być może ofiary próbowano wpierw odurzyć. Roślina ta może też jednak służyć do zapobiegania krzepnięciu krwi. Kilka szkieletów miało związane ręce i nogi.

Wśród szczątków badacze znaleźli również kości lamy, co sugeruje, że ich mięso było spożywane w trakcie tych makabrycznych uroczystości.

Po ceremonii ciała dzieci pozostawiano na co najmniej miesiąc na pustyni, by uległy naturalnej mumifikacji.

Lud Muchik zamieszkiwał północne wybrzeże Peru po upadku dużo bardziej znanej kultury Moche, w której również występowały krwawe ofiary, ale składano je z jeńców wojennych.

Zdaniem kierującego badaniami w Cerro Cerrillos Haagena Klausa z Uniwersytetu Utah Valley w kosmologii ludu Muchik dzieci mogły nie być traktowane jako ludzie.

Szczątki z Cerro Cerrillos to najstarszy przykład składania w Andach ofiar z dzieci.

Wyniki badań w Cerro Cerrillos naukowcy zaprezentowali w Antiquity. Tematem zajął się również National Geographic, w którym znajdziecie dwa zdjęcia.