Chłopiec z Bursztynowym Naszyjnikiem i fenomen Stonehenge

Nastolatek, którego 3560 lat temu pochowano w Boscombe Down w pobliżu słynnego kręgu Stonehenge, pochodzi z rejonu Morza Śródziemnego – ustalili naukowcy z British Geological Survey, którzy badali izotopy tlenu i strontu w jego zębach.

Na grób 14-15-letniego chłopca natknięto się podczas prac drogowych w 2005 r. Oprócz szkieletu archeolodzy znaleźli także około 90 paciorków z bursztynu, który zdaniem badaczy pochodzi najpewniej znad Bałtyku.

Chłopiec z Bursztynowym Naszyjnikiem, jak nazwano szczątki, był jednym z wielu interesujących znalezisk dokonanych na początku tego wieku w Boscombe Down, które znajduje się 5 km na południowy-wschód od Stonehenge. Naukowcy znaleźli tam też pozostałości prehistorycznych kręgów i kopców, a także wiele pochówków z rożnych epok.

By poznać pochodzenie chłopca naukowcy zajrzeli mu w zęby, a dokładniej w zawarte w nich izotopy strontu i tlenu. Pierwsze dostarczają badaczom informacji o geologicznej charakterystyce rejonu, w którym zmarły dorastał. Natomiast izotopy tlenu dostarczają informacji o klimacie. Wchłaniane wraz z jedzeniem i wodą izotopy trafiają do zębów, gdy te rosną, i tym samym na całe tysiąclecia zapisują informacje o pochodzeniu zmarłego.

Izotopy tlenu w zębach Chłopca z Bursztynowym Naszyjnikiem zdradziły naukowcom, że pochodził z rejonu cieplejszego niż okolice Stonehenge. Nie był to co prawda jeszcze wystarczający sygnał, że chłopak przybył z bardzo daleka. Podobne wyniki mogły teoretycznie dać zęby kogoś żyjącego na zachodnim wybrzeżu południowo-zachodniej Anglii, w zachodniej Irlandii i na Hybrydach Zewnętrznych. Jednak rejony te zostały wykluczone przez wyniki badań izotopów strontu. Ostatecznie jako najbardziej prawdopodobne miejsca pochodzenia chłopca naukowcy wskazali Półwysep Iberyjski oraz rejon Morza Śródziemnego.

To nie pierwszy taki zaskakujący wynik badań izotopowych ludzkich szczątków z Boscombe Down. Jakiś czas temu naukowcy tą samą metodą ustalili, że zmarły 4450-4300 lat temu Łucznik z Amesbury, którego bogato wyposażony grób odkryto w 2002 r., również nie pochodził z Anglii. Izotopy tlenu i strontu wskazały badaczom, że najpewniej przybył z okolic niemieckich Alp. Także tzw. Łucznicy z Boscombe, czyli osoby złożone w zbiorowej mogile z epoki brązu, oraz Towarzysz Łucznika, czyli mężczyzna pochowany obok Łucznika z Amesbury nie byli miejscowymi. Łucznicy pochodzą prawdopodobnie z Walii albo Bretanii.

Wyniki badań dość wyraźnie wskazują, że przez co najmniej setki lat w okolice Stonehenge przybywali ludzie z innych regionów Europy. Czy byli pielgrzymami, czy prehistorycznymi turystami trudno w tej chwili powiedzieć. Można pokusić się o snucie hipotezy, że Stonehenge i inne kręgi w tej części Anglii, miały status podobny do Mekki, Delf czy Częstochowy i przedstawiciele elit z wielu części Europy mieli w zwyczaju podróż do tego miejsca.

Czy tak rzeczywiście było, powiedzieć nie możemy i być może nigdy nie będziemy mogli. Pewne jest jednak, że ta część Anglii była wyjątkowa. W promieniu kilkudziesięciu kilometrów od Stonehenge znajdują się setki kopców grobowych, liczne kręgi i wiele innych prehistorycznych pozostałości. Niestety nigdy nie dowiemy się, co spowodowało tak niebywałe nagromadzenie konstrukcji o charakterze pogrzebowo-kultowym i co przyciągało tam ludzi z odległych ziem. Nie poznamy też nigdy wierzeń tych ludzi i mitów, które pewno przekazywali z pokolenia na pokolenie. Choć nauka wyciska z zachowanych strzępów przeszłości coraz więcej informacji, to bardzo wielu rzeczy nigdy nie odtworzymy. A szkoda, bo mam wrażenie, że za tym fenomenem kryje się mitologia równie barwna i bogata jak starożytnych Egipcjan czy Sumerów.

O wynikach badań zębów Chłopca z Bursztynowym Naszyjnikiem naukowcy z British Geological Survey poinformowali na wtorkowym sympozjum. Szczegółowe wyniki ukażą się w przyszłości w zbiorczej publikacji z ostatnich badań w okolicach Stonehenge. Na razie dostępna jest informacja prasowa BGS oraz artykuły w mediach (np. BBC).

Króciutki raport z badań w Boscombe Down znajdziecie na stronach Wessex Archaeology.