Odkrycie Arki Noego – komentarz

Grupa ewangelickich odkrywców z Chin i Turcji oświadczyła, że w poniedziałek odnalazła na górze Ararat we wschodniej Turcji Arkę Noego. Odkrywcy twierdzą, ze Arka znajduje się na wysokości 4 tysięcy metrów. Chińczycy i Turcy odnaleźli drewnianą strukturę, której wiek, na podstawie próbek węgla, określono na 4,8 tysiąca lat. – Nie jesteśmy w 100 procentach pewni, że to Arka Noego, ale uważamy, że na 99,9 proc. to właśnie ona – powiedział Yeung Wing-cheung, dokumentalista z Hong Kongu.

Powyższa informacja ukazała się w wielu serwisach internetowych całego świata wraz ze zdjęciami (np. Onet). Nie wiem co owi „ewangeliccy odkrywcy” znaleźli i nie mam jak tego zweryfikować. Wiem za to parę innych rzeczy. Przede wszystkim nie ma żadnych śladów gigantycznego potopu sprzed 4800 lat, a tym bardziej takiego, który wiązałby się z podniesieniem poziomu oceanu o 4000 m. A przecież przebadano setki, jeśli nie tysiące, stanowisk archeologicznych z tego okresu. Śladów takich nie znaleźli również geolodzy. Wiem także, że nasze geny nie wskazują, by 4800 lat temu na świecie doszło do jakiejś zagłady ludzkości, którą przeżyli tylko nieliczni. A tak w ogóle to już straciłem rachubę, która to arka odkryta za mojego życia.

Tags: