Meteoryt Murchison znaleziony w 1969 roku w Australii dostarczył kolejnych ciekawych informacji dotyczących początków życia na Ziemi.
Fragment meteorytu Murchison i wyizolowane z niego cząsteczki (we fiolce)
W 2008 r. uczeni badający meteoryt znaleźli w nim składniki materiału tworzącego DNA. Teraz „naukowcy użyli najnowocześniejszego spektroskopu, który pozwolił zidentyfikować 14 tys. związków. Zawierały one 70 różnych aminokwasów, tych samych, które stanowią budulec żywych organizmów.”
Naukowcy uważają jednak, że meteoryt zawiera dużo więcej związków, ale technologia, którą go badali nie umożliwia rozpoznania wszystkich.
Jak czytamy w „Rzeczpospolitej” odkrycie nie oznacza to, że są to jakiekolwiek ślady życia. To jednak dowód, że w młodym Układzie Słonecznym istniały cegiełki, z których zbudowane są żywe organizmy. Zdaniem naukowców meteoryt Murchison może być nawet starszy od Słońca.
Wyniki najnowszych badań ukazały się w „PNAS”.


w jaki sposób można ustalić z całą pewnością, że te cegiełki życia nie pochodzą z Ziemi? rozumiem, że wykluczono możliwość zanieczyszczenia meteorytu.
Może po lewoskrętności DNA? ;)
co do kierunku skręcania zrób małe doświadczenie.:Weź kawałek tasiemki,może być pasek papieru 1do2cm . Jeden koniec w lewej ręce
drugi w prawej.Skręć prawą w prawo(kierunek wsk. zegara),potem spójrz na to dzieło od drugiej strony tzn.od lewej ręki.Sam teraz potwierdź sobie kierunek skrętu-(na pewno prawy?).
Wybacz Mortal pewnie chciałeś pożartować,ja też chciałem pozdro.
Ustalono to badając proporcje izotopów węgla, tłumaczenie artykuły na ten temat znajdziesz u mnie:
http://my.opera.com/Jurgi/blog/2008/07/03/pozaziemskie-zycie-ziemska-ynteligencja
Nazwa „Murchison” zdaje się korespondować _również_ z nazwiskiem głównej patolog „Murchison” ze Szpitala Kosmicznego Sektora Dwunastego (by James White). Czekamy zatem na bliźniaczy meteoryt „Conway”, z bardziej rozwiniętymi „cegiełkami” ;)
Swoją drogą na Rzepie piszą, że on te 40 lat temu spadł, natomiast gdzieś indziej – że został odnaleziony.
On spadł 28 września 1969 obok miasteczka Murchison w Australii (stąd nazwa) i nie trzeba go było szukać, bo jego fragmentów wszędzie było pełno (zebrano około 100 kg). W dodatku śmierdziały spirytusem (naprawdę!).
Spirytus nie śmierdzi, tylko pachnie :P
potwierdzenie tego, że meteoryt jest starszy od słońca pokazuje jedynie nam to, że nie jesteśmy sami we wszechświecie:) i nie jesteśmy jedynymi panami tego świata.
Nie jesteśmy panami tego świata. Ludzi charakteryzuje pewne powiedzenie:
„Przyczepiło się g. do okrętu i woła: płyniemy!”
Ludzi lepiej charakteryzuje powiedzenie:
“Przyczepiło się coś (nie ważne co, może być i g…o) do okrętu i woła: Jestem Panem Świata!”
hehe:)
I mylisz się, i masz rację, tyle że to drugie – nie do końca. Odnalezienie aminokwasów proteogennych na powierzchni czy też w obrębie dowolnego tzw. ciała niebieskiego nie dowodzi istnienia życia w jakimkolwiek miejscu poza Ziemią – miejscem pochodzenia tego kogoś, kto je właśnie odnajduje. Co najmniej niektóre związki chemiczne budujące organizmy żywe powstają w określonych warunkach fizyko-chemicznych, naturalnych bądź eksperymentalnych, także poza organizmami żywymi, w tym także aminokwasy – niektóre z nich są zresztą stosunkowo prostymi związkami chemicznymi.
Natomiast co do człowieka jako jedynego pana świata – sądzę, że człowiek nie jest jedynym panem świata nie tylko wtedy, gdy istnieją inne jeszcze tzw. inteligentne formy życia poza układem słonecznym. Nawet jeśli ich nie ma, człowiek nie jest jedynym panem świata, ponieważ nie jest jego panem w ogóle, o ile mamy na uwadze bycie panem takie jak w przypadku, powiedzmy, monarchy o władzy absolutnej. Myślę sobie, że człowiek jest częścią natury i jako taki podlega jej prawom miast je stanowić.
człowiek jest czescia natury, tylko niepotrzebnie zaczał się nad tym zastanawiac
???
No ale nie była już wielokrotnie wcześniej podawana informacja o tym, że aminokwasy i jakieś jeszcze związki organiczne były widziane w widmach? generalnie to istnienie substancji organicznych powinno być logiczne – skoro potrafimy samodzielnie stworzyć warunki do syntezy wielu takich związków, to konieczne są tylko odpowiednie warunki i budulce w kosmosie. Nie jest potrzebna vis vitalis do ich otrzymania.
Wiara w vis vitalis padła dawno, ale jej resztki nadal zaśmiecają ludzkie umysły…
Faktycznie witalizm jako stanowisko naukowe ma obecnie jedynie znaczenie historyczne. Jednak życie, tak jak i za czasów, w których Hans Driesh formułował swoje witalistyczne poglądy, nie daje się sztucznie odtworzyć, ani też nawet zdefiniować w taki sposób, aby jego definicja miała znaczenie nie tylko instrumentalne. Dlatego zagadnienie tego czym jest życie jest problemem ciągle żywym, choć, odnoszę wrażenie, zapomnianym.
Faktycznie zaobserwowano już wcześniej obecność związków organicznych, w tym aminokwasów, w obiektach pozaziemskich. Otrzymywano też takie związki organiczne, w tym i takie, o których wcześniej sądzono, że powstają wyłącznie w organizmach żywych, w warunkach eksperymentalnych – zob. doświadczenia Oparine’a, Foxa, Haldane’a i in.
Z tego co wiem, aminokwasy są budulcami białek a nie kwasów nukleinowych (te są zbudowane z nukleotydów). Ponadto w organizmach występuje tylko 26 rodzajów aminokwasów, faktycznie lewoskrętnych, ale to chodzi o skręcanie płaszczyzny światła spolaryzowanego przez pojedyncze aminokwasy, a nie o skręt samej cząsteczki. Skąd więc te 70 aminokwasów?
Aminokwasy to związki zawierające grupę aminową -NH2 (zasadową) oraz grupę karboksylową -COOH (kwasową) lub – w ujęciu ogólniejszym – dowolną grupę kwasową, np. sulfonową
Sam sobie odpowiedziałeś – aminokwasów budulcowe nazywane są proteogeniczne, natomiast wszystkie pozostałe, nie tworzące organizmów żywych nazywane są non-proteogenic. Takich związków może być teoretycznie ogromna liczba, gdyż opierając się na łańcuchach węglowych można tworzyć praktycznie dowolne kombinacje. Gorzej tylko potem z nazewnictwem :)
Otóż to! Ja się tylko przyczepiłem zdania „Zawierały one 70 różnych aminokwasów, tych samych, które stanowią budulec żywych organizmów”, z którego wynika, że budulec organizmów żywych stanowi 70 aminokwasów. Mylące jest też stwierdzenie ” W 2008 r. uczeni badający meteoryt znaleźli w nim składniki materiału tworzącego DNA.” a potem informacja o znalezionych aminokwasach, które z DNA bezpośrednich związków nie mają.
Proponuję przeczytać tekst jeszcze raz. Spokojnie. Ze zrozumieniem.
O.K. My fail.